"Gazeta Polska Codziennie": Chory na raka za kratami

"Zaawansowana choroba nowotworowa nie jest powodem do udzielenia przerwy w odbywaniu kary - uznał sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie. 60-letni Marian Dąbek trafi ł za kraty, bo nie miał 600 zł na zapłacenie grzywny" - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

"Tymczasem Czesław Kiszczak nie może odpowiadać przed sądem za masakrę w kopalni 'Wujek' w 1981 r., bo... jest zbyt chory na proces" - podkreśla gazeta.

Jako że schorowany mężczyzna nie był w stanie pracować, trafił na trzy miesiące do więzienia. Z relacji jego siostry Barbary Nurskiej wynika, że wsadzono go do jednej celi z dwoma innymi przestępcami. Zakład Karny w Wadowicach nie jest zwykłą jednostką, jest przeznaczony dla recydywistów - czytamy w artykule "Chory za raka na kratkami".

Dowiedz się więcej na temat: kara więzienia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje