"Gazeta Wyborcza": Demokracja w Polsce zagrożona? "Gruba przesada"

Ekspert think tanku Atlantic Council Adrian Karatnycky w rozmowie z dziennikiem uspokaja – demokracja w Polsce nie jest zagrożona.

Zapytany przez "Gazetę Wyborczą", czy alarmistyczne głosy w sprawie Polski są przesadzone, Karatnycky powiedział: "Tak uważam. (...) W Polsce dokonała się zmiana władzy, wszystko, co się dzieje, nie jest idealne, ale nie odbiega od standardów młodej polskiej demokracji. Przez ostatnie ćwierć wieku wszystkie polskie rządy przejmowały publiczne media, ale nikt nie protestował na Zachodzie, kiedy wyrzucano z TV prawicowców".

Reklama

Dalej ekspert think tanku Atlantic Council odniósł się do kontrowersji związanych z Trybunałem Konstytucyjnym.

"PiS forsuje zmiany, ale zaczęło się od tego, że PO nielegalnie - jak przyznał sam Trybunał - wybrała dwóch sędziów" - ocenił.

Karatnycky zwraca również uwagę na inne źródło alarmistycznych głosów w sprawie rzekomego zagrożenia demokracji w Polsce.

"Pęknięcie jest nie tylko polityczne, ale również kulturowe. PiS broni tzw. tradycyjnych wartości, dlatego wszystko to jest jeszcze ostrzejsze, niż się wydaje. Ale przedstawianie tego w kategoriach zagrożenia demokracji jest grubo przesadzone. Tak samo zresztą jak w przypadku Węgier" - powiedział.

"Liberalne środowiska w Polsce są dobrze zintegrowane z liberalnymi środowiskami na Zachodzie. Dlatego ich przekaz w sposób naturalny dociera na Zachód. Prawica polska nie wypracowała sobie jeszcze takiej pozycji na świecie" - dodał.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".

Dowiedz się więcej na temat: demokracja | Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje