"Gazeta Wyborcza": Żenujący dyplom dla kobiet

Jestem zszokowana, że takie zachowania mają miejsce w XXI w., to nieprzyzwoity, nieakceptowalny żart - mówi "Gazecie Wyborczej" pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania o seksistowskich życzeniach, które na 8 marca dostały urzędniczki ratusza w Pyrzycach.

Na dyplomie od kolegów z pracy mogły przeczytać m.in., jakie są rodzaje kobiet np. "Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał", "Damy - temu damy, tamtemu damy".

Reklama

Nikt nie powinien sobie na to pozwolić, a co dopiero urzędnicy; ten żart ośmiesza nasze państwo - mówi Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. W urzędzie doszło do naruszenia konstytucji i kodeksu pracy - wskazuje pełnomocniczka, która zamierza zasugerować ratuszowi szkolenie nt. równych praw.

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (138)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje