​"GPC": Sekrety polskiej energetyki mogły trafić w obce ręce

Kierownik ważnej komórki w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych miał przez kilka miesięcy wynosić dokumenty dotyczące tajemnic polskiej energetyki - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Jak ustaliła gazeta, kilka tygodni temu, wspomniany kierownik został dyscyplinarnie zwolniony z PSE. Powodem takiej decyzji był fakt, że Roman P. miał wynosić z przedsiębiorstwa dokumenty oznaczone klauzulą tajności, ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego RP.

Reklama

O sprawie powiadomiono prokuraturę i ABW - podaje "GPC".

Gazeta dodaje, że nieznane jest jeszcze miejsce, do którego miały trafiać materiały.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje