"GPC": Sikorski boi się niepełnosprawnych

Rodzice osób niepełnosprawnych otrzymali zakaz wejścia do Sejmu. O zajściu pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Chodzi o członków toruńskiego stowarzyszenia "Mamy Przyszłość", którzy zostali zaproszeni przez posłów Zjednoczonej Prawicy do udziału w konferencji prasowej dotyczącej cięć w świadczeniach opiekuńczych. 

Reklama

Rodzice niepełnosprawnych i jeden z ich podopiecznych zostali jednak zatrzymani przez Straż Marszałkowską. Jej komendant poinformował posłów ZP o tym, że zostało "zawieszone prawo wstępu [członków stowarzyszenia] do budynku Sejmu do 30 kwietnia 2016 r.".

Jak pisze "GPC", za wyjaśnienie miało posłużyć stwierdzenie, że "osoby te po incydencie, w którym brały udział, nie gwarantują standardów zachowania". 

Jak podaje dziennikarz Wojciech Kamiński, wspomniany "incydent" to prawdopodobnie protest opiekunów niepełnosprawnych dzieci, który miał miejsce przed rokiem. Grupa rodziców z kilkoma podopiecznymi nie opuszczała wówczas przez kilka dni budynku Sejmu, domagając się "godziwych świadczeń." 

Członkowie "Mamy Przyszłość" nie rozumieją takiej decyzji. Podkreślają, że po zakończeniu protestu zostali wpuszczeni do Sejmu. "Byliśmy obecni podczas głosowania nad ustawą przyznającą nam świadczenia" - powiedziała Iwona Hartwig ze stowarzyszenia. "Może wtedy byliśmy potrzebni, żeby oklaskiwać przyjęcie ustawy" - dodała. 

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".

INTERIA.PL/Gazeta Polska Codziennie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje