Jaki w "Dzienniku Polskim": Gronkiewicz-Waltz obiecała mi gratulacje

Kiedy tworzyliśmy komisję, żaden prawnik nie chciał z nami pracować - taka była nagonka środowisk prawniczych połączona z brakiem wiary, że to się uda. Dziś, kiedy komisja odnosi sukcesy, a mafia reprywatyzacyjna jest w odwrocie, mamy kolejki prawników chcących z nami pracować – mówi na łamach gazety wiceminister sprawiedliwości i przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki.

W opublikowanej na łamach "Dziennika Polskiego" rozmowie z Agatonem Kozińskim wiceminister Patryk Jaki komentuje sukces Komisji Weryfikacyjnej, która zajmuje się nieprawidłowościami przy reprywatyzacji w Warszawie.

Reklama

"Wymyśliłem tę instytucję [Komisję Weryfikacyjną]. Zauważyłem, że aby pokonać mafię reprywatyzacyjną, która składa się z silnej siatki układów polityczno-prawniczo-biznesowych, trzeba myśleć nieszablonowo, ponieważ wszystkie obecne schematy i mechanizmy instytucjonalne oni opanowali. I naprawdę mi się udało. Kiedy tworzyliśmy komisję, żaden prawnik nie chciał z nami pracować - taka była nagonka środowisk prawniczych połączona z brakiem wiary, że to się uda. Szefem komisji miał zostać ktoś inny. (...) Tamten kandydat zrezygnował, widząc, że nie da się złożyć prawniczego zespołu do pomocy komisji. Wtedy zawołano Jakiego i usłyszałem: 'Wymyśliłeś, to teraz zjedz tę żabę'. Na początku pracowało z nami tylko kilku prawników. Dziś, kiedy komisja odnosi sukcesy, a mafia reprywatyzacyjna jest w odwrocie, mamy kolejki prawników chcących z nami pracować" - mówi wiceminister sprawiedliwości.

"Komisja jest sukcesem. (...) Wygraliśmy z ratuszem i handlarzami większość sporów prawnych, w tym najważniejszy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym o miejsce komisji w polskim systemie prawnym. (...) Na dziewięć naszych ostatecznych decyzji pięć nieruchomości jest w księgach wieczystych miasta. Nikt się tego nie spodziewał. Nawet Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecała, że złoży mi osobiste gratulacje, jeśli się uda. Udało się" - zaznacza Jaki.

"Co tydzień odkrywamy nowe okoliczności reprywatyzacji. Udało nam się dotrzeć do wielu dokumentów, których wcześniej nie znalazły żadne instytucje państwa. W tym dokumentów dotyczących kamienicy przy Noakowskiego 16. Ponad dekadę wszystkie instytucje państwa szukały tych dokumentów. Dopiero my je znaleźliśmy" - akcentuje przewodniczący Komisji Reprywatyzacyjnej.

Cały wywiad z Patrykiem Jakim w "Dzienniku Polskim".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje