Mucha w "Rzeczpospolitej": Niektórzy sędziowie stają się politykami

Reforma sądownictwa nie jest zakończona. Natomiast ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej to istotna zmiana jakościowa w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości - powiedział w rozmowie z gazetą zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha w wywiadzie, który ukazał się w środowej "Rzeczpospolitej", został zapytany, czy prezydent jest zadowolony z reformy sądownictwa w Polsce. Mucha odpowiedział: "Reforma nie jest zakończona. Natomiast niewątpliwie ustawy: o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa pomagają uzdrowić sytuację w SN i Radzie. To istotna jakościowa zmiana w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości".

Reklama

W przypadku ustawy o Sądzie Najwyższym Mucha pochwalił wprowadzenie tam ławników. "To trafne rozwiązanie także przy skardze nadzwyczajnej. Prezydent jest zainteresowany utrzymaniem tej skargi jako środka prawnego, który pozwoli naprawić niesprawiedliwość, usunąć ewidentne błędy sądów".

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że Pałac Prezydencki nie postrzega relacji na linii sędziowie - resort sprawiedliwości w kategorii konfliktu. "Do sędziów powinniśmy podchodzić z szacunkiem. (...) W świetle niektórych orzeczeń, głownie dyscyplinarnych, trudno o to w ocenie publicznej. (...) Dziś widać, że niektórzy sędziowie stają się politykami, co w sposób oczywisty jest sprzeczne z konstytucją" - stwierdził.

Mucha odniósł się również do rozmowy z Fransem Timmermansem. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta nie ujawnił jednak, czy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej dał się przekonać do zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Mucha pytany był też o referendum konstytucyjne - czy znane są już data i pytania, jakie w nim padną. Odpowiedział, że konwencja konstytucyjna zaplanowana jest na 26 kwietnia. "Do udziału w niej zaproszono kilkaset osób aktywnych w debacie konstytucyjnej".

Wyraził przekonanie, że referendum się odbędzie. "Przygotowaliśmy kilkadziesiąt potencjalnych pytań, wyodrębniliśmy 18 obszarów szczegółowych, które naszym zdaniem mogłyby być przedmiotem pytań, a w konsekwencji zmiany konstytucji. Musimy wybrać jednak około dziesięciu pytań, które zadamy obywatelom" - powiedział.

"Termin i pytania referendalne ustali ostatecznie prezydent w porozumieniu z większością senacką" - powiedział Mucha.

Cały wywiad w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje