"Nasz Dziennik": Alkohol w nocy ograniczony

Coraz więcej samorządów, po interwencji mieszkańców, zakazuje sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych - czytamy w czwartkowym "Naszym Dzienniku".

Podwarszawska Zielonka czy Puławy to przykład miast, w których radni w ciągu ostatnich dni zdecydowali o zakazie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych - czytamy w artykule "Naszego Dziennika".

Reklama

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi pozostawiająca samorządom decyzję o możliwości ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach 22.00 - 6.00 zaczęła obowiązywać w połowie marca.

Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych ocenia, że wprowadzane coraz śmielej przez gminy ograniczenia w nocnej sprzedaży alkoholu są istotne nie tylko dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców, lecz również dla zredukowania szkód dla człowieka wynikających ze spożycia alkoholu.

"Toczą się w tej chwili prace nad ograniczeniem czasu emisji reklam, ale tylko w telewizji i radiu. To za mało, bo mamy jeszcze choćby media społecznościowe. Powinny zniknąć reklamy na wszystkich nośnikach. Kolejne element to kwestia cen, jak zrobiła to choćby Szkocja, wprowadzając minimalne ceny za standardową porcję alkoholu. Po prostu piwo o zawartości alkoholu 2 proc. powinno być 3 razy tańsze od piwa o zawartości alkoholu 6 proc." - zauważa w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" dyrektor Krzysztof Brzózka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy