Niemiecka prasa o konferencji klimatycznej. "Polska zawiodła jako gospodarz"

Niemiecka prasa obszernie i krytycznie komentuje szczyt klimatyczny w Warszawie oraz akcję ekologów, którzy w ramach protestu opuścili konferencję przed jej zakończeniem.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" poświęca w swoim piątkowym wydaniu sporo uwagi nie tylko szczytowi klimatycznemu, ale przede wszystkim formie, w jakiej Donald Tusk pozbył się swojego ministra ochrony środowiska. Gazeta zauważa, że pozbawiając Marcina Korolca stanowiska podczas międzynarodowej imprezy, premier pozbawił go możliwości ratowania szczytu. "Co za wstyd!" - pisze FAZ.

Reklama

Gazeta dostrzega też starania Korolca, który próbował ratować sytuację tłumacząc, że pozostanie odpowiedzialny w nowym rządzie za sprawy klimatyczne. Niemiecki dziennik zauważa jednak, że dymisja Korolca nie zasmuciła wielu uczestników szczytu, bo "mało kto, tak bardzo uosabiał wizerunek Polski, jako hamulcowego w sprawach ochrony klimatu, jak właśnie Korolec".

FAZ jest zdania, że fiasko konferencji przypisuje się powszechnie pozycji Polski i jej niechęci wobec redukcji zużycia węgla. "Podczas, gdy wiele krajów Europy środkowej i wschodniej popiera jego politykę (...), o tyle Korolec działa na wielu ekologów jak czerwona płachta na byka" - pisze gazeta.

Równocześnie FAZ tłumaczy, iż dymisja Korolca wynika m.in. z niepowodzenia jego starań dla pozyskania inwestorów do wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Ponieważ w Polsce nadal brakuje odpowiedniej ustawy, inwestorzy są powściągliwi. "To miało wywołać złość premiera Tuska" - pisze FAZ. "Podczas, gdy w Ameryce Północnej wydobycie gazu łupkowego obniżyło ceny energii i doprowadziło do reindustrializacji, Polska wciąż jeszcze nie wystartowała“ - pisze gazeta i dodaje, że na terenie kraju są prawdopodobnie ogromne złoża gazu, które jednak wymagają ogromnych inwestycji.

Na koniec dziennik przypomina, że oczekiwania wobec Warszawy były już na przedpolu szczytu klimatycznego ONZ dość niskie. "Chodzi o to, by przygotować szczyt w Paryżu w 2015 roku. Osoba Korolca sprawiła, że można zwątpić w osiągnięcie nawet tego minimalnego celu" - pisze FAZ.

Skandal na szczycie

W innym artykule tej samej gazety mowa jest o "skandalu na szczycie w Warszawie“. Gazeta opisuje w nim protest działaczy organizacji ochrony środowiska, którzy postanowili opuścić szczyt jeszcze przez jego zakończeniem. "W proteście przeciwko brakowi postępów w negocjacjach (...) działacze wyjechali już dzień przed jego zakończeniem" - pisze dziennik oraz przytacza argumentację protestujących, że "Polska zawiodła jako gospodarz", gdyż "kieruje się, jak wiele krajów przemysłowych, interesami branży węglowej i naftowej". Na zakończenie gazeta dodaje, że z kręgów niemieckiej delegacji słychać było, iż "podczas negocjacji zbliżono się do celów planowego porozumienia ws. klimatu w 2015“. Kłócono się natomiast "jak zwykle, o pieniądze".

FAZ cytuje dalej ekologów, który krytykowali, że "w Warszawie nie było politycznej woli znalezienia skutecznych rozwiązań dla globalnego kryzysu klimatycznego". Gazeta zauważa też, że prawdopodobnie udało się zamknąć ok. 100-milionową lukę finansową na dodatkowe projekty. Zabrakło natomiast porozumienia ws. skutków katastrof klimatycznych. Niemiecki dziennik pisze też o zainteresowaniu doniesieniami brytyjskiego "Guardiana", według którego dwie trzecie zanieczyszczeń na świecie od roku 1850 idzie na konto 90 firm, w tym m.in. koncernów naftowych jak Exxon Mobil, Chevron czy BP oraz Gasprom i Statoil.

Także "Sueddeustche Zeitung" poświęca uwagę szczytowi w Warszawie. W artykule na ten temat spogląda na konferencję z perspektywy ekologów, ale i krytycznie ocenia ich protest. "Z pewnością trudno było się im przyglądać (...) jak gospodarz angażuje się na rzecz przemysłu węglowego" - pisze SZ na początku artykułu. Potem dodaje jednak, iż opuszczenie negocjacji jest pozbawieniem się możliwości wpływu na ich przebieg. "W tym wypadku było to łatwe, bo negocjacji de facto nie było" - pisze gazeta z Monachium. "Dlatego te organizacje już niedługo ponownie będą uczestniczyły w kolejnych negocjacjach". Na koniec dodaje: "Niezależnie,  jak zaszczytne i zrozumiałe jest to wycofanie się: w rezultacie protest przeciwko konferencyjnemu teatrowi w Warszawie jest tylko dalszym aktem przedstawienia".

Róża Romaniec

red. odp. Bartosz Dudek, Redakcja Polska Deutsche Welle

quot;" xml:base="http://partner.dw-world.de/syndication/feeds/interia_newsroom.11911-mrss.xml"/>" " alt="

0=%22 />">

Dowiedz się więcej na temat: szczyt klimatyczny | Marcin Korolec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje