Powrót medycyny szkolnej? Pielęgniarki krytykują założenia projektu

Projekt zakładający powrót medycyny szkolnej pod ostrzałem pielęgniarek - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Pielęgniarki sprzeciwiają się zapisom, według których miałyby zajmować się pomocą przy leczeniu stomatologicznym uczniów.

Lepsza opieka stomatologiczna dla uczniów to priorytet projektu dotyczącego powrotu medycyny szkolnej. Ministerstwo Zdrowia chciałoby, żeby pielęgniarki były odpowiedzialne za monitorowanie i koordynowanie opieki stomatologicznej. Ich zadaniem byłoby m.in. współpracowanie z dentystą, a także sprawdzanie jego zaleceń względem uczniów. I tu pojawia się problem.

Pielęgniarki wskazują, że nie posiadają stosownych kwalifikacji do monitorowania pracy specjalisty w zakresie stomatologii, obawiają się także konfliktów z dentystami i wskazują, że nawiązanie współpracy ze wszystkimi dentystami, u których leczą się uczniowie może być trudne w realizacji.

Wśród obowiązków pielęgniarek znalazł się także zapis, według którego miałyby interweniować, gdy rodzice nie wykonują zaleceń lekarza. Ten pomysł również spotkał się z krytyką, gdyż jak zaznaczają pielęgniarki, to nie ich rola, aby rozliczać działania wychowawcze rodziców, nie mają także narzędzi, by móc cokolwiek wyegzekwować. Inną bolączką jest także niewystarczająca liczba personelu.

Jak przypomina "DGP", projekt Ministerstwa Zdrowia został wcześniej skrytykowany przez resort edukacji i nauczycieli.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje