"Rz": Polskie zbrojenia dalekie od obietnic

Inwestycyjne prognozy na ten rok nie są optymistyczne – donosi poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Nierozstrzygnięte pozostają najważniejsze programy modernizujące obronę przeciwlotniczą, śmigłowcowy transport czy flotę wojenną.

W artykule "Dziura w zbrojeniach" Zbigniew Lentowicz przypomina, że w tym roku zaczęła obowiązywać ustawa podnosząca wydatki na obronność z 1,95 do 2 proc. PKB, co oznacza budżet na poziomie 35,9 mld zł.

Reklama

Aż 10 mld zł budżetu to pieniądze na modernizację armii. Jednak - jak wskazuje w rozmowie z dziennikarzem "Rz" gen. Waldemar Skrzypczak - MON w tym roku nie ma już szans na zrealizowanie zakupowych planów wartych co najmniej 3 mld zł. "To ogromna dziura, bo prawie trzecia część tegorocznego budżetu modernizacyjnego" - stwierdza.

Przyczyną tego stanu rzeczy ma być unieważnienie przez obecną ekipę kilku przetargów na m.in. na śmigłowce czy elektroniczne systemy zarządzania polem walki oraz wyhamowanie największego programu unowocześniania sił zbrojnych.

"Mimo szumnych zapowiedzi obecny rząd nie różni się w swej polityce inwestowania w obronność od poprzednich" - stwierdza gen. Skrzypczak.

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje