"Rzeczpospolita": Redzikowo w zasięgu rakiet z Kaliningradu

Niebawem baza Redzikowo znajdzie się w zasięgu rosyjskich rakiet Iskander. Czy z pociskami jądrowymi? – zastanawia się gazeta.

W 2018 roku najpewniej do bazy wojskowej w Czerniachowsku w obwodzie kaliningradzkim trafią na stałe zestawy 9K720 Iskander-M. Stanie się to po ogłoszeniu gotowości operacyjnej przez bazę w Redzikowie - piszą w "Rzeczpospolitej" Marek Kozubal i Rusłan Szoszyn.

Reklama

Jak czytamy w dzienniku, Kreml przedstawi rozmieszczenie wyrzutni w obwodzie jako odpowiedź na obecność w Polsce elementów systemu obrony antyrakietowej Stanów Zjednoczonych.

Do Redzikowa z rosyjskiej bazy jest zaś około 300 km. Dlaczego pomorska baza jest tak ważna? Od 2018 roku ma ona osiągnąć gotowość bojową. Będzie chronić USA i sojuszników z NATO przed atakiem pociskami balistycznymi - czytamy.

Rosjanie uważają, że baza w Redzikowie stanowi dla nich zagrożenie i zabezpieczają się na wypadek wojny - twierdzą rosyjscy rozmówcy gazety.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje