"Rzeczpospolita": Resort obrony naruszył warunki przetargu na helikoptery?

Przedstawiciele konsorcjum Sikorsky zarzucają ministerstwu obrony narodowej naruszenie warunków przetargu, czyli zmniejszenie liczby śmigłowców, które resort chce kupić dla armii. Początkowo bowiem resort obrony planował kupić 70 maszyn. Obecnie tylko 50 – czytamy w gazecie.

Marek Kozubal na łamach "Rzeczpospolitej" relacjonuje kolejną odsłonę konfliktu wokół największego w tej chwili przetargu na zakup śmigłowców dla armii, który wart jest około 13 mld zł.

Reklama

W przetargu, który jeszcze trwa, oferty złożyli trzej gracze: Sikorsky, PZL-Świdnik oraz francuskie konsorcjum Caracal. Resort obrony odrzucił dwie pierwsze oferty, co wzbudziło protesty - czytamy.

Kancelaria prawna, reprezentująca konsorcjum Sikorsky, złożyła w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia wniosek "o zabezpieczenie dowodów przed wszczęciem postępowania". Chodzi o dokumenty związane z przetargiem, które - zdaniem konsorcjum - mogą ulec zniszczeniu.

Przedstawiciele Sikorsky zarzucają MON naruszenie warunków przetargu i chcą jego unieważnienia.

"Rzeczpospolita" przypomina, że wniosek o unieważnienie przetargu z przyczyn formalnych skierował już 18 czerwca do warszawskiego sądu PZL-Świdnik.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Dowiedz się więcej na temat: przetarg na śmigłowce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje