​"SE": Posłowie czerpią garściami z przywilejów

162 posłów otrzymuje obecnie comiesięczny ryczałt na wynajem lokum w stolicy - informuje "Super Express". Jak dowodzi gazeta, część z nich to mieszkańcy podwarszawskich miejscowości, którzy zdaniem gazety mogliby dojeżdżać na obrady Sejmu.

"SE" przypomina, że posłowie, którzy mieszkają poza Warszawą, otrzymują 2200 zł miesięcznie na wynajem lokum w stolicy. Zakwaterowanie przysługuje posłom, którzy nie są zameldowani na pobyt stały w Warszawie.

Reklama

Gazeta wskazuje, że niektórzy posłowie nadużywają swojego przywileju, ponieważ mieszkają na tyle blisko stolicy, aby móc dojechać na obrady Sejmu. "Super Express" wymienia m.in. posła Marka Suskiego (PiS), który na co dzień mieszka zaledwie 40 km od Warszawy, czy posła Stanisława Tyszkę (Kukiz’15), który od lat mieszka w Warszawie. "Jestem posłem z okręgu podwarszawskiego i po prostu nie mam nigdzie swojego mieszkania" - tłumaczy gazecie poseł Tyszka.

Więcej na ten temat we wtorkowym wydaniu "Super Expressu"

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje