​Szokująca spowiedź lekarza: Piłem na dyżurach

Doktor Maciej Frąckowiak, onkolog z Poznania w rozmowie z "Super Expressem" mówi wprost: "Piłem na dyżurach, jeździłem na podwójnym gazie".

Dlaczego lekarz zdecydował się na takie wyznanie? Jak pisze "SE", ma ono być przestrogą dla innych.

Reklama

"W gabinecie zawsze trzymał butelkę. Zaglądał do niej ukradkiem. Uzależnienie przyszło bardzo szybko i zaczęła się rzecz najgorsza - pijaństwo na dyżurach. - Chlałem w szpitalu - lekarz nie owija w bawełnę" - czytamy w dzisiejszym "Super Expressie".

Jak mówi lekarz, to "cud, że żyje". Po pijaku przewrócił się i doznał poważnego urazu głowy. Doktor Frąckowiak od tej pory już nie pije. - Podniosłem się. Znów jestem lekarzem - mówi. 

Dowiedz się więcej na temat: lekarze | alkohol

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje