"wSieci": Cud do kanonizacji ks. Jerzego Popiełuszki

20 września rozpoczyna się proces kanonizacyjny błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Jeżeli zostanie potwierdzony cud, który zdarzył się we Francji, polski kapłan zostanie ogłoszony świętym. "wSieci" ujawnia szczegóły cudu dokonanego za jego wstawiennictwem.

56-letni obecnie Francois Audelan został uzdrowiony z wyjątkowo złośliwej odmiany białaczki, którą zdiagnozowano u niego w 2001 roku. Mężczyzna chorował 11 lat, pobyty w szpitalu i chemioterapie nie przynosiły poprawy. Gdy chory zapadł w śpiączkę, lekarze zrezygnowali z dalszego leczenia i podłączonego do aparatury skierowali na oddział paliatywny szpitala w małej miejscowości Creteil pod Paryżem. Spodziewano się, że wkrótce umrze. Żona wybrała już nawet trumnę.

Reklama

14 września 2012 roku do szpitalnej sali, w której leżał umierający Francois, przyszedł ksiądz Bernard Brien, którego poprosiła o to siostra Rozalia, pochodząca z Polski zakonnica ze wspólnoty sióstr św. Michała Archanioła. 

Ks. Bernard w 2012 roku, kilka miesięcy po przyjęciu święceń kapłańskich, przyjechał do Polski, na grób bł. ks. Jerzego Popiełuszki i tu odkrył tę postać, która go zafascynowała.

W chwili, gdy modlił się w szpitalu nad Francois, natknął się w swoim modlitewniku na obrazek ks. Popiełuszki z jego relikwiami. Uświadomił sobie wtedy, że jest 14 września - dzień urodzin ks. Jerzego. "Położyłem ten obrazek na łóżku umierającego mężczyzny. I zacząłem się modlić, zupełnie spontanicznie: "Księże Jerzy, dziś twoje urodziny. Jeżeli możesz coś zrobić, to właśnie dziś. Do dzieła zatem, dopomóż!" - opowiada ks. Bernard.

Dalej modlił się swoimi słowami, ale za wstawiennictwem polskiego kapłana-męczennika. Siostrze Rozalii i żonie chorego dał tekst modlitwy o kanonizację ks. Jerzego. Razem zaczęli ją odmawiać. Po modlitwie razem z zakonnicą wyszedł z sali. I wtedy nastąpił cud. Francois otworzył oczy, zapytał żonę, gdzie jest, wstał z łóżka i o własnych siłach poszedł w kierunku łazienki.

Gdy następnego dnia do jego sali przyszła z komunią św. siostra Rozalia, nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła - mężczyzna golił się w łazience.

Po zrobionych badaniach okazało się, że w organizmie Francois nie ma nawet śladu białaczki. Nastąpiła całkowita remisja choroby. Od tamtej pory minęły 2 lata. Mężczyzna jest zdrowy, nie musi przyjmować leków na białaczkę.

Ten właśnie cud został wybrany przed Kościół katolicki do dokładnego zbadania w procesie kanonizacyjnym bł. ks. Popiełuszki.

Więcej na ten temat - w najnowszym numerze "wSieci".


Dowiedz się więcej na temat: ks. Jerzy Popiełuszko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje