Po spotkaniu w Brukseli Nicolas Sarkozy zasugerował, że to bzdura i przedstawił inną interpretację przyjętego tekstu. Nie będzie potrzeby wypraszać z narad eurolandu przywódców spoza strefy, bo po prostu nie będą oni na nie wpuszczani.
- Nic się nie zmieniło. Szczyty strefy euro będą się odbywać z udziałem tylko 17 jej przedstawicieli tak często, jak będzie to potrzebne. Pozostałe kraje, które nie są w eurolandzie, ale które zamierzają w przyszłości wprowadzić u siebie wspólną walutę, zapraszane będą tylko na narady dotyczące konkurencyjności w Unii. Europejski rząd ekonomiczny składać się będzie z 17 członków - podkreślił Sarkozy. Ani razu nie wymienił Polski, ale dał jasno do zrozumienia, że w europejskim "ekonomicznym gabinecie rządowym" dla Polski na razie miejsca nie ma.
Według nadsekwańskiej stacji informacyjnej LCI, wszystko wskazuje na to, że Polska zapraszana będzie na szczyty eurolandu raz w roku. Od początku była zresztą na to zgoda prezydenta Francji.
Sarkozy chce, by antykryzysowe narady przywódców strefy euro odbywały się co miesiąc. Polska będzie więc uczestniczyć co roku w jednej lub dwóch takich naradach. W ciągu roku prawdopodobnie będzie ich w sumie dwanaście.
Niemcy potrzebują Paryża w roli "listka figowego"
Według stacji LCI. "Na czele buntowników stanął polski premier. Niemcy przyznały mu rację, ale nie odważyły się pokłócić z Francją" - wyjaśnia jeden z komentatorów LCI. Zdaniem większości obserwatorów, Niemcy potrzebują Paryża w roli "listka figowego".
Mimo utraty przez Francję najwyższego stopnia wiarygodności kredytowej, Merkel chce utrzymać przy życiu niemiecko-francuski "dyrektoriat" w Unii. Obawia się bowiem, że w przeciwnym razie zostanie oskarżona o to, iż sama decyduje o losach UE, narzucając innym swoją wizję. Obawy przed hegemonią Berlina w Europie mogłyby bowiem - z powodow historycznych - nasilić antyniemieckie nastroje w wielu krajach.
Tuż przed szczytem w Brukseli paryscy komentatorzy sugerowali, że "duet Merkozy" przestał istnieć, bo po utracie najwyższego ratingu finansowego Sarkozy stracił silę przebicia i musi robić to, co chce Merkel. Niemiecka kanclerz poczyniła jednak wiele wysiłków, by pomoc Sarkozy'emu w "podniesieniu spuszczonej głowy". Leżało to bowiem w jej interesie. Tym bardziej, że główny przeciwnik Sarkozy'ego w nadchodzących wyborach prezydenckich we Francji - socjalista Francois Hollande - zapowiedział, że jeżeli wygra, to nie zgodzi się na ratyfikację opracowanej przez Paryż i Berlin unijnej umowy międzyrządowej. Jego zdaniem, jest w niej za dużo "zaciskania pasa". Kandydat na prezydenta Francji zapowiada, że jak wygra, zażąda nowych negocjacji.










~Dr
'45!!!! Czyżby świadomie działał na szkodę RP????
~AGA
DZIEJE??POPATRZCIE NA SWOJE RODZINY,ZAGLĄDNIJCIE DO SWOICH PORTFELI,TĄ BIEDĘ ZAWDZIĘCZACIE TUSKO...
~Felek
Polsce, za granicą, rachunki maklerskie i funduszowe. Sięgnąłem po wypisy z ksiąg wieczystych, ż...
~JAN
65,MAŁO JESZCZE RUDEMU?!!!
~wiola
rudego!!!Wstyd ,hańba,dość tego?
~sabina
-niemcy do 60 -ciu,niech im podniesie!!
~w2w
silnego przywódcy całej Uni (wspólnie z A .Merkel).Jest to szczególnie ważne dziś,gdy francuski ...
~kopol
kierunek trzymać i cicho siedzieć, teraz tylko czekać jak żabojady rozłożą Unię
~SLOWIK
narod uwierzyl w pana zwyciestwo !!!!!
~m52
salony to kupę na środku zrobi.Zobaczy gdzieś widły to będzie sobie w zębach grzebał.
~Namor
~Namor
~Namor
~Namor
~Namor
~Helena
~Kazana
~Nocna zmiana
śmieje z rządów PIS-u!!!
śmiali się z cukru po 2,70 zł, śmiali się z benzyny po 3,50, śmiali się...
~fikus
zamierzał kredyty z banku światowego na walkę z kryzysem ,cukier byłby po 6 zł ,benzyna po 8 a P...
~1E1
TUSKA !!!TO WTSYD I CHANBA !!
~komaperka.
nie wiedział o kryzysie.Gdyby Kaczyński wiedział jak dalej rządzić ,to by nie stchórzył i nie zr...
~Antytuszysta
negocjacji! Potrafi jedynie krytykwać przeciwników politycznych i wygadywać farmazony. Teraz zap...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »