Schronisko górnośląskiego Hitlerjugend

Budynek oddany do użytku w październiku 1937 roku usytuowano na wysokim wzniesieniu Zbrosławic, górującym nad całą okolicą. Biorąc pod uwagę bliskość ówczesnej granicy z Polską, miało to w jakimś stopniu wymiar propagandowy. Ciekawostkę stanowiły dwupoziomowe piwnice, których najniższy poziom miał spełniać funkcję schronu przeciwlotniczego.

Współczesne Zbrosławice to miejscowość położona w województwie śląskim.

Reklama

Moja rodzina od trzech pokoleń mieszka w tym miejscu. Jak sięgam pamięcią zawsze interesowałem się jego przeszłością. Szczególnie tą skrywaną w opowieściach starszych mieszkańców i ich domowych szuflad, wśród zapomnianych pożółkłych map, zdjęć, pocztówek i wielu innych rodzinnych pamiątek...

Mało kto dziś pamięta, że w nie tak dalekiej przeszłości Zbrosławice leżały na pograniczu niemiecko-polskim, w niemieckiej części Górnego Śląska. Na mapach, do 1936 roku, widzimy je pod nazwą Broslawitz. Jako Damatal-West (pol. Zachodnia Dolina Dramy) funkcjonują pomiędzy 1936 a 1945 rokiem - w efekcie zniemczania polsko brzmiących nazw miejscowych.

O tym, jak wyglądały Zbrosławice przed 1945 rokiem, stosunkowo mało wiadomo. W pamięci starszych mieszkańców Dolina Dramy jawi się głównie jako kurort - modne miejsce dla spragnionych wypoczynku gości z ościennych miast: ówczesnego Beuthen (pol. Bytom), Gleiwitz (pol. Gliwice), Hindenburga (pol. Zabrze). Sprzyjał temu specyficzny mikroklimat okolicy oraz dodatkowe atrakcje, w tym liczne restauracje: "Gasthaus zur Linde" (pol. "Pod Lipą"), "Gasthaus zur Forelle" (pol. "Pod Pstrągiem"), "Gasthaus zur Eisenbahn" (pol. "Pod Żelazną Koleją"), "Gaststätte Schloss Broslawitz" (pol. "Zamkowa") - oferujące wyśmienite jadło, napitek oraz zabawy taneczne przy muzyce estradowej. Ówczesną ofertę uzupełniały: odkryte kąpieliska usytuowane tuż nad rzeką Dramą, szybowisko ze szkółką szybowcową oraz schronisko młodzieżowe - o którym stanowił artykuł Dariusza Pietruchy "Zbrosławickie, modelowe schronisko górnośląskiego Hitlerjugend Dramatal-West" - zamieszczony na łamach "Odkrywcy" we wrześniu 2012 roku.

Projektantem wspomnianego schroniska HJ, jak dowiadujemy się z powyższego źródła, był znany wrocławski projektant Günter Nitschke. Budynek oddany do użytku w październiku 1937 roku, usytuowano na wysokim wzniesieniu górującym nad całą okolicą (biorąc pod uwagę bliskość ówczesnej granicy z Polską miało to w jakimś stopniu wymiar propagandowy). Jego wnętrze mogło pomieścić 175 osób, do dyspozycji których przygotowano: na parterze jadalnię oraz salę szkoleniową, na pierwszym piętrze sypialnie dla chłopców, z kolei na poddaszu sypialnie dla dziewcząt. Każdą kondygnację zaopatrzono w sanitariaty. Ciekawostkę stanowiły dwupoziomowe piwnice, których najniższy poziom miał spełniać funkcję schronu przeciwlotniczego. Po wybuchu II wojny światowej budynek jeszcze przez pewien czas służył ideologicznemu szkoleniu młodzieży z nazistowskich organizacji HJ i BDM - przebywającej na trzytygodniowych turnusach. Ostatecznie przekształcono go w miejsce pobytu i rekonwalescencji rannych żołnierzy Wehrmachtu. Po 1945 roku budynek znacjonalizowano. Obecnie znajduje się w nim zakład pielęgnacyjno-opiekuńczo psychiatryczny dla dzieci.

To, jak wyglądał budynek opisywanego schroniska HJ na przełomie lat 30./40. XX wieku, prezentuje załączona do artykułu archiwalna ikonografia (dość przypadkowo zakupiona przeze mnie na Bytomskim Jarmarku Staroci). Szkoda, że takie skarby często zalegają pod grubą warstwą kurzu... zapomniane w niedostępnych domowych archiwach. W końcu to kawałek historii tej ziemi, i jaka by ona nie była, warta jest poznania i opisana.

P.S. Innym interesującym obiektem, związanym z historią przedwojennych Zbrosławic i Górnego Śląska, jest nieistniejący już dziś budynek szkółki szybowcowej wraz z przylegającym doń szybowiskiem. Choć jest on zapisany w pamięci lokalnej społeczności, to z racji skromnie zachowanej ikonografii może stać się wyzwaniem dla kolejnych poszukiwań. Zatem, jeśli ktoś z Państwa posiada jakiekolwiek materiały związane ze wspomnianym obiektem i miejscem, to zapraszam do kontaktu za pośrednictwem redakcji miesięcznika "Odkrywca". Może wspólnie zapełnimy kolejną białą plamę górnośląskiej historii.

Adam Nietsch - pasjonat historii Górnego Śląska. Miłośnik swojej Małej Ojczyzny - Zbrosławic. Poszukiwacz i kolekcjoner wszelkich artefaktów z nią związanych - część z nich prezentował w albumie Moniki i Sebastiana Rosenbaum "Dawno temu w Dolinie Dramy. Archiwalne zdjęcia i pocztówki z gminy Zbrosławice".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy