Kliencie, pomóż

Producenci coraz bardziej zaczynają doceniać mądrość i pomysły konsumentów. Nauczyli się wykorzystywać nadsyłane przez Internet sugestie. Nazywa się to crowdsourcing.

Anshul Samar ma 13 lat i jest prezesem założonej przez siebie firmy Elementeo. Na tegorocznej konferencji technologicznej TiECON 2007 w Santa Clara w Kalifornii Samar wzbudził euforię, przyćmiewając wielkie gwiazdy high-tech. Pierwszym produktem Elementeo (funkcję wiceprezesa ds. sprzedaży pełni Shailee, jedenastoletnia siostra Anshula) jest gra komputerowa, która ma zamienić śmiertelnie nudną naukę chemii w ekscytujące doznanie. Gra łączy elementy światów fantasy i gier akcji z wiedzą dotyczącą pierwiastków chemicznych. Dorośli, którzy zmierzyli się z grą, twierdzili, że w ciągu godziny zabawy zrozumieli z chemii więcej niż z całego szkolnego kursu. Nic więc dziwnego, że już w czasie konferencji Samar zebrał kilkaset zamówień.

Reklama

Kim jest Anshul Samar? Klasycznym przykładem przedsiębiorcy i innowatora, dla którego niezadowolenie z otaczającego świata (nudna szkoła, nudne podręczniki, nudne gry edukacyjne) staje się twórczym impulsem. Czy nowy jego produkt zmieni świat, a sam wynalazca zostanie milionerem przed ukończeniem 18 lat, to mniej ważne. Z badań Erica von Hippela, uczonego zajmującego się innowacyjnością w Massachusetts Institute of Technology wynika, że znakomita część nowych rozwiązań, które z czasem stają się rynkową codziennością, powstaje na skutek niezadowolenia użytkowników z dostępnych usług lub produktów.

W Niemczech blisko 40 proc. osób uprawiających sporty ekstremalne modyfikuje kupiony sprzęt, by lepiej spełniał ich specyficzne wymagania. Blisko 20 proc. rowerzystów "poprawia" swoje rowery górskie. Co jednak ważniejsze, rynek takich rowerów, który w 2000 r. wart był w samych tylko Stanach Zjednoczonych 58 mld dol. i stanowił 65 proc. sprzedaży wszystkich rowerów, powstał na skutek konsumenckich innowacji. Rozpoczęły się one na początku lat siedemdziesiątych, kiedy amatorzy kolarstwa odkryli, że na rowerach można jeździć nie tylko po szosach. Najbardziej przedsiębiorczy zaczęli więc przerabiać klasyczne maszyny, wzmacniając ramy, wyposażając koła w terenowe opony i mocne hamulce z motocykli. W rezultacie w 1975 r. powstały pierwsze firmy komercyjne zajmujące się produkcją rowerów górskich.

Dowiedz się więcej na temat: internet | skutek | henry | koncern | firmy | samar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje