Pajęczyna geniuszy

Internet pozwala na łączenie wysiłków uczonych bez pośrednictwa instytucji naukowych. Tak powstaje zjawisko zwane Nauką 2.0.

David Baker, profesor University of Washington, zajmuje się komputerowym modelowaniem struktur białkowych. Białka, olbrzymie cząsteczki chemiczne zbudowane z długich łańcuchów aminokwasów, odpowiadają w organizmach za wiele ważnych funkcji. Właściwości białek zależą zaś od tego, jak te długie łańcuchy zwiną się w przestrzeni i jaka w rezultacie będzie ich struktura trójwymiarowa. Gdyby tak zdobyć umiejętność teoretycznego przewidywania struktury białkowej, o wiele lepiej zrozumielibyśmy biochemiczne mechanizmy działania organizmów, otworzyłaby się także droga do nowych leków i terapii.

Reklama

Mózg światowy

Nic dziwnego, że biolodzy i chemicy zajmują się tym problemem od kilkudziesięciu lat, a główna trudność polega na skali wyzwania. Łańcuch białkowy, liczący zaledwie 100 aminokwasów, może bowiem teoretycznie ułożyć się w przestrzeni na tak wiele sposobów, że przetestowanie każdej z konfiguracji - zakładając, że test trwałby tylko kwadrylionową część sekundy - wymagałoby czasu o 60 rzędów wielkości dłuższego, niż liczy sobie Wszechświat! Uczeni nie poddają się jednak, ograniczając skalę problemu przez stosowanie coraz wydajniejszych modeli matematycznych struktur białkowych, które następnie sprawdzają na coraz szybszych komputerach.

W istocie bioinformatycy nigdy nie są zadowoleni z dostępnych mocy komputerowych, dlatego prof. Baker wpadł na pomysł, by wykorzystać uśpioną moc ukrytą w sieci. Większość spośród milionów komputerów podłączonych do Internetu rzadko pracuje aktywnie. Baker poprosił więc internautów, by dobrowolnie udostępnili swoje mikroprocesory w czasie wolnym. Internauci odpowiedzieli na apel z entuzjazmem, w efekcie powstał sieciowy superkomputer (wcześniej, bo już w 1999 r., podobny pomysł zastosowali astronomowie poszukujący śladów życia w kosmosie - do analizy sygnałów z radioteleskopów zaprosili internautów w ramach programu Seti@home).

W sierpniu br., w projekcie nazwanym Rosetta@home, uczestniczyło 86 tys. ochotników, a ich połączona moc obliczeniowa osiągnęła 66 teraflopów, czyli 66 bln operacji na sekundę. Odpowiada to 25 miejscu na liście rankingowej najszybszych pojedynczych superkomputerów, najmocniejszy superkomputer świata - RoadRunner - liczy z szybkością jednego petaflopa, czyli dwudziestokrotnie szybciej). Projekt Rosetta&home służy rozwiązywaniu licznych problemów badawczych, z poszukiwaniem leku na chorobę Alzheimera włącznie.

Dowiedz się więcej na temat: zjawisko | Rosetta | idea | uczeni | nauka | problemy | Science | internet

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje