Wolność noszenia

Komunizm mimo wielu starań nie wszędzie był jednakowy. Widać to choćby, gdy porówna się działalność Instytutu Mody w NRD i polskiego państwowego przedsiębiorstwa Moda Polska.

System centralnego planowania, wprowadzony przez komunistów w krajach bloku sowieckiego, nie dotyczył wyłącznie gospodarki. Partia decydowała o wszystkich sferach życia społecznego, a jej wpływy i kontrola miały objąć również sprawę ubioru i rozpowszechniania mody. Podporządkowanie ośrodków wzorniczych, zajmujących się tworzeniem i popularyzowaniem mody, kontroli Ministerstw bądź Przemysłu Lekkiego, bądź Handlu Wewnętrznego pozwalało władzom skuteczniej kontrolować artystyczne dokonania projektantów, a organizowane pokazy stawały się wizytówką krajowych osiągnięć.

Reklama

Pod kierownictwem dyrektora artystycznego, ale także czułym okiem zwierzchników ministerialnych, zajmujących pierwsze rzędy na pokazach, projektanci z instytutów mody przygotowywali kolekcje, które wyznaczały trendy obowiązujące w kolejnych sezonach. Z tych wskazówek korzystał państwowy przemysł i handel, by na tej podstawie produkować i rozpowszechniać modny ubiór.

Instytuty mody powstawały z początkiem lat 50., kiedy po latach powojennej biedy zarówno do Polski, jak i sąsiedniej NRD z powodzeniem przedostawały się nowinki z Ameryki. Do Polski docierały one najczęściej w paczkach z pomocą humanitarną. Do NRD, szczególnie do niepodzielonego jeszcze murem Berlina, przywozili je m.in. amerykańscy żołnierze, którzy stacjonowali w sektorze zachodnim. Były to gumy do żucia, dżinsy, komiksy, płyty jazzowe.

Władze musiały reagować na tego typu wrogie tendencje. W Berlinie wschodnim utworzono w 1952 r. Instytut Kultury Ubioru (Institute für Bekleidungs-kultur). Nazwa ośrodka nie pozostawiała wątpliwości co do tego, że w NRD nie planowano tworzenia szybko zmieniającej się mody. Tę bowiem uznano za imperialistyczny wymysł, służący klasom rządzącym do pomnażania swojego majątku i ograbiania ludu pracującego drogą perfidnej manipulacji. Niemieccy komuniści postulowali więc produkcję ubioru praktycznego i dostępnego dla każdego. Wzorniczo miała to być odzież ponadczasowa, której fason i kolor zmieniałby się nie pod wpływem decyzji pojedynczych osób, lecz zgodnie z rozwojem samego społeczeństwa.

Dowiedz się więcej na temat: nosze | Prasa | komuniści | placówki | handel | instytut | wolność | dżinsy | projektanci | moda polska | moda | NRD

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy