Cz³owiek mo¿e ogarn±æ swoim rozumem istnienie piek³a i nieba?
- ¦w. Pawe³ podpowiada, ¿e nie: "ani oko nie widzia³o, ani ucho nie s³ysza³o, ani serce cz³owieka nie zdo³a³o poj±æ, jak wielkie rzeczy przygotowa³ Bóg tym, którzy Go mi³uj±" (1 Kor 2, 9). Cz³owiek nie jest w stanie ¿adnym narz±dem poznawczym ogarn±æ Absolutu. Niebo ma polegaæ m.in. na wiecznym odkrywaniu Boga, który jest ¼ród³em szczê¶cia. W zwi±zku z tym ka¿dy, kto siê w niebie znajdzie, bêdzie ci±gle odkrywa³ co¶ nowego, co bêdzie go wprawia³o w zachwyt, w zdumienie. Niebo bêdzie dla niego rado¶ci± niepojêt±, bo tam nie bêdzie mi³o¶ci interesownej, bêdzie nas ³±czy³a nieskalana wiê¼ nie tylko z Trójc± ¦wiêt±, ale tak¿e z Maryj±, wszystkimi anio³ami i tymi, którzy tam ju¿ s± lub dopiero bêd±.
Ogarnia to Pani? Ja nie.
Sytuacja z piek³em wygl±da podobnie, choæ uczucia i prze¿ycia s± inne. Cz³owiek bêdzie tam bez mi³o¶ci, bez jakiegokolwiek dobra, w samotno¶ci, bez nadziei przez wieczno¶æ. O ile wizja rado¶ci w nieskoñczono¶æ jest niepojêta, ale b±d¼ co b±d¼ przyjemna, o tyle jakiekolwiek wyobra¿enie piek³a jest dla mnie nie tyle trudne do ogarniêcia co, przede wszystkim, przera¿aj±ce.
Mo¿na staraæ siê chocia¿ trochê poznaæ i zrozumieæ te istnienia?
- Ca³kowite zrozumienie bêdzie nam dane po ¶mierci. Choæ i za ¿ycia s± sytuacje, które nazywamy piek³em na ziemi czy siódmym niebem. Ten okropny stan cierpienia czy b³ogo¶ci pomno¿ony przez wieczno¶æ mo¿e co¶ nam rozja¶niæ. Jednak nigdy tutaj, na ziemi, nie do¶wiadczymy tego, co kiedy¶ bêdzie dane w niebie. W piekle bêdzie tak potwornie, jak nigdzie na ziemi, bez nadziei na poprawê.
Czy takie my¶lenie wymaga wyobra¼ni?
- Wymaga du¿ego wysi³ku, nie tylko intelektualnego. Tu potrzeba tak¿e poruszenia serca. O tym, jak mo¿e byæ w niebie, dowiadujemy siê nie tylko przez wyobra¼niê, lecz równie¿ poprzez kontemplacjê Boga. Jednocze¶nie kiedy u¶wiadamiamy sobie, jak dobrze jest byæ z Bogiem, mo¿emy odkryæ, jak makabryczny musi byæ stan cz³owieka, który ¿yje bez Boga ci±gle, wiecznie...
?czyli jest w piekle na ziemi?
- Nie, mam tu na my¶li wieczne potêpienie. Na ziemi jest czas, ¿yjemy w obecno¶ci Bo¿ej, w Nim siê poruszamy i jeste¶my. Na ziemi jest nadzieja, ca³y czas mo¿emy siê nawróciæ, zmieniæ postêpowanie, a w piekle - ju¿ koniec. Nie ma odwrotu.
A jêzyk - mówimy o "piekle na ziemi" i o "niebie w gêbie". Czy jêzyk pomaga w opisaniu piek³a i nieba?
- Próbujemy uchwyciæ te niebiañskie i piekielne sprawy poprzez porównania, analogie. Cz³owiek czêsto siêga do porównañ, je¶li co¶ go przerasta. Prawdopodobnie na tej zasadzie mo¿emy próbowaæ nakre¶liæ jaki¶ wymiar nieba i piek³a, ale im g³êbiej siê zanurzymy w Boskich tajemnicach, tym bardziej u¶wiadamiamy sobie, ¿e nasze poznanie dokonuje siê na p³aszczy¼nie serca i ka¿dy opis, nawet bardzo szczegó³owy, nie jest w stanie tego oddaæ.
W jaki sposób mo¿na przek³adaæ te byty na ¿ycie na ziemi?
- Niebo jest wszêdzie tam, gdzie cz³owiek traktuje drugiego cz³owieka z mi³o¶ci±. Niebo jest tam, gdzie spotykamy siê z Jezusem Chrystusem. Pamiêtam, ¿e kiedy by³em w seminarium i tu¿ przed Msz± ¦wiêt± rozmawia³em jeszcze w zakrystii ze wspó³bratem, trochê ¿artowa³em, a on powiedzia³: b±d¼ cicho, tu jest przedsionek nieba. Jak go zapyta³em, co w takim razie jest tam, spogl±daj±c na prezbiterium ko¶cio³a, on spokojnie odpowiedzia³: tam jest niebo. £adne to. Coraz mocniej te¿ przekonujê siê, jak bardzo prawdziwe.
A piek³o? Nienawi¶æ, zazdro¶æ, egoizm, grzech ¶miertelny to nierzadko nie tylko przedsionek, ale czêsto ju¿ rzeczywi¶cie ziemskie piek³o.










~jasio
Du¿o jest takich co nie rozumiej±. A jak czego¶ nie mog± zrozumieæ to wed³ug nich tego czego¶ nie...
~kleryk
takie proste!To tak jak 3menzurki polaczone!Reszta to jest Wielka Tajemnica Wiary!
~Eliasz
Nie nak³adam na was g³êbin Szatana powiedzia³ Chrystus do Jana. Mo¿ecie poznaæ ciemno¶æ bêd±c jes...
dodaj komentarz »wszystkie w±tki »