Doradcy Putina krytykują plany interwencji na Ukrainie

Niedziela, 2 marca (20:29)

Możliwa operacja wojskowa na terytorium Ukrainy "jest absolutnie nieadekwatna do skali naruszeń" praw Rosjan mieszkających na Krymie - oświadczyła w niedzielę Rada ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Federacji Rosyjskiej.

Zdjęcie

Rada zaapelowała o zażegnanie kryzysu na Ukrainie /AFP
Rada zaapelowała o zażegnanie kryzysu na Ukrainie
/AFP

"Użycie siły wojskowej na zewnątrz, związane z naruszeniem suwerenności sąsiedniego państwa i sprzeczne z międzynarodowymi zobowiązaniami Rosji - naszym zdaniem - jest absolutnie nieadekwatne do skali naruszeń. Dla przykładu, informacje o atakach, niepokojach i zabójstwach na terytorium Krymu są niewiarygodne i przesadzone" - stwierdziła Rada. "Jak zaświadcza znajdujący się na Krymie członek Rady Andriej Jurow, ofiar śmiertelnych oraz rannych wśród ludności i żołnierzy, o których mówiono na posiedzeniu Rady Federacji, w ostatnich dwóch dniach nie było" - napisano w komunikacie.

Rada zaapelowała o zażegnanie kryzysu na Ukrainie za pomocą instrumentów politycznych i stałego poszukiwania kompromisów w spornych kwestiach.

Reklama

W sobotę Rada Federacji, wyższa izba parlamentu Rosji, zezwoliła na użycie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. O zgodę taką zwrócił się prezydent FR Władimir Putin, uzasadniając to zagrożeniem życia obywateli Rosji, diaspory rosyjskiej i żołnierzy armii rosyjskiej na Krymie.

Rada ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka jest ciałem doradczym prezydenta Rosji. Zasiadają w niej przedstawiciele organizacji pozarządowych, w tym również krytycznych wobec Kremla, a także naukowcy i znani publicyści. Na jej czele stoi obrońca praw człowieka Michaił Fiedotow.

Więcej na temat:Ukraina | Krym