Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

70. rocznica wybuchu II wojny światowej

1 września 2009 roku wspominaliśmy 70. rocznicę agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę. 17 września to rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Polski. W związku z tymi wydarzeniami w Europie, a szczególnie w Niemczech, Rosji i Polsce dochodzi do ostrych dyskusji na temat wydarzeń sprzed 70 lat. W każdym kraju prawda jest nieco inna. Jaka jest w rzeczywistości?

69 lat temu Niemcy rozpoczęli "Akcję Żywiec"

69. rocznica rozpoczęcia przez Niemców akcji wysiedlania polskiej ludności z Żywiecczyzny do Generalnej Guberni przypada w środę. Akcja nosiła kryptonim "Saybusch Aktion", czyli "Akcja Żywiec". Pierwszy transport wyruszył 23 września 1940 roku z dworca w Żywcu. Ogółem Niemcy wysiedlili około 20 tysięcy osób.

Podstawą do wysiedleń, także na Żywiecczyźnie, był dekret Adolfa Hitlera o umocnieniu niemczyzny z 7 października 1939 roku. Miał na celu stworzenie nowych niemieckich obszarów osiedleńczych poprzez wysiedlenie innych grup narodowościowych. Dokument zakładał włączenie do Rzeszy tak zwanej rejencji katowickiej na Górnym Śląsku, w której granicach znalazła się Żywiecczyzna.

Wysiedlenia z Żywiecczyzny trwały do 14 grudnia 1940 roku. Odpowiedzialny za nie był Obergruppenfuehrer SS Erich von dem Bach Zelewski, który osobiście objeżdżał wysiedlane wsie, a później witał niemieckich kolonistów. "Saybusch Aktion" przeprowadził 83. batalion policji pod dowództwem majora Eugena Seima. Wraz z tłumaczami - volksdeutschami ze Wschodu i Górnego Śląska - oddział liczył około 500 osób.

Jako pierwsi zostali wysiedleni mieszkańcy Jeleśni i Sopotni Małej. Ogółem hitlerowcy wysiedlili około 20 tysięcy Polaków z 35 miejscowości. Deportacje nie objęły Żydów oraz rodzin, których przynajmniej jeden członek przebywał w tak zwanej starej Rzeszy i był zobowiązany do świadczeń na rzecz obrony.

Polakom odbierano dobytek: gospodarstwa, majątek i oszczędności. Wysiedlani mogli zabrać ze sobą jedynie drobny sprzęt, koce i ubrania oraz zapas żywności na trzy dni. Każda osoba miała także otrzymać 20 złotych.

Żywczanie przewożeni byli do Generalnego Gubernatorstwa, w okolice Biłgoraju, Wadowic, Radzymina, na Lubelszczyznę i Kielecczyznę, gdzie zostali pozostawieni sami sobie. Niemcy uprzedzali jednocześnie miejscową ludność, że deportowani są przestępcami. Musiało upłynąć wiele czasu, by zbudować wzajemne zaufanie.

Po wysiedleniu do wsi wprowadzano tak zwane ekipy porządkowe, złożone z młodych kobiet, przymusowo zabranych z okolicznych, niewysiedlonych wsi. Po zrobieniu porządku w gospodarstwie jeszcze tego samego dnia lub następnego wprowadzali się osadnicy.

W marcu 2005 roku katowicki oddział IPN umorzył wszczęte w 1998 roku postępowanie w tej sprawie. Nie żyją już bowiem sprawcy, którzy doprowadzili swymi decyzjami do akcji oraz kierowali nią: Adolf Hitler, który wydał dekret o umocnieniu niemczyzny, Heinrich Himmler, który był odpowiedzialny za jego realizację, a także Obergruppenfuehrer Erich von dem Bach Zelewski, pełnomocnik Himmlera.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
dekret,
żywiec,
Niemcy,
historia

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 50%
  • nie 50%
Ocen: 2
Zamknij

Dodatki

Ankieta

Czy twoim zdaniem II wojna światowa była nieunikniona?



Czy twoim zdaniem II wojna światowa była nieunikniona?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
%

Nie

 
%Głosów: 10381

Zagłosuj w innych ankietach »

Więcej o historii


  • Interesujesz się historią? Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszamy do naszego serwisu HISTORIA!
 

  • Umorzenie (4)
    (2009-09-23 09:15)
    ~zmęczony

    Żyją natomiast Steinbach i Merkel i inni specjaliści od krzywdzenia Niemców w czasie i po II wojn...

  • A dlaczego nie swysiedlali pejsatych?
    (2009-09-23 22:33)
    ~ubuntu


Informacje dodatkowe