Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera hazardowa

Według śledczych CBA przy projektowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości. W aferę, która zyskała miano "hazardowej", zamieszani mogą być czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Doprowadziło to do zmian w rządzie i klubie PO.

Arłukowicz: To była afera PO

Czym, jeżeli nie aferą, jest proces wpływania na grupę polityków przez branżę hazardową i próby zmieniania prawa na prywatnych spotkaniach, a może nawet na cmentarzu - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" poseł SLD, wiceszef hazardowej komisji śledczej Bartosz Arłukowicz.

Wiceszef hazardowej komisji śledczej Bartosz Arłukowicz, fot. P. Bławicki
Wiceszef hazardowej komisji śledczej Bartosz Arłukowicz, fot. P. Bławicki /East News

Gazeta publikuje rozmowę równo rok po opublikowaniu stenogramów podsłuchów telefonicznych bohaterów afery hazardowej.

Jest afera

Arłukowicz nie podziela opinii, że sprawa nabrała rozgłosu z powodu wojny wewnątrz samej branży hazardowej. "Nie byłoby afery, gdyby walka toczyła się wewnątrz branży. Ale konkurenci użyli jako broni polityków najwyższego szczebla. Jest więc afera" - mówi.

Parlamentarzysta z dezaprobatą odnosi się do postaci Mirosława Drzewieckiego - jego zdaniem "głównego bohatera tej afery".

Obojętnie, czy podpisał świadomie czy też bez czytania pismo o odstąpieniu od tzw. dopłat. "W obu przypadkach to go dyskwalifikuje" - osądza. I dlatego Arłukowicz dziwi się, że poseł Drzewiecki "ciągle jest blisko szczytów władzy Platformy Obywatelskiej" - jak to określa.

Wiceszef komisji hazardowej żałuje, że nie mogła ona pracować do wyznaczonego terminu, bo niektóre sprawy nie zostały wyjaśnione. Wskazuje na działania szefa komisji Mirosława Sekuły, który odegrał główną rolę w końcowym etapie postępowania.

"Jednak komisja nie poniosła porażki, i to mimo wysiłków Sekuły. Pokazała całej Polsce, czym jest branża hazardowa, jak wpływała na polityków i jakie standardy reprezentowali Drzewiecki i Chlebowski, czyli bardzo ważni ludzie PO" - kończy rozmowę z "Rzeczpospolitą" poseł Bartosz Arłukowicz.

Więcej na ten temat

  • Do raportu z prac hazardowej komisji śledczej posłowie złożyli cztery zdania odrębne. Własne wersje tekstu przedstawili posłowie PiS, Lewicy, PSL, a także PO. Opozycja wskazuje na nielegalny lobbing polityków PO podczas prac nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych. Dodatkowo posłowie PiS zawarli w załączniku do zdania odrębnego zawiadomienie do prokuratury, w którym są zarzuty wobec premiera Donalda Tuska i szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. więcej »

Ustawa niby jest...

Jak przypomina dziś RMF FM, rok temu po wybuchu afery hazardowej premier Donald Tusk zapowiadał wprowadzenie zakazu hazardu w internecie. Jego specjaliści napisali ustawę, którą szef rządu z zapałem i w blasku fleszy konsultował z internautami. Problem jednak w tym, że przepisy do teraz nie weszły w życie.

Ustawa zakazująca handlu w internecie podróżuje między Warszawą a Brukselą. W sumie przepisy zrobiły już ponad 4 tys. kilometrów. Przygotowana przez polski rząd w kwietniu, w końcu została wysłana do akceptacji Komisji Europejskiej. Stamtąd po 3 miesiącach przepisy wróciły z uwagami. Nasz rząd uwagi przyjął, przeanalizował, i zmienił dwa zapisy.

- Dotyczą one możliwości instalowania serwerów oraz posiadania konta bankowego, również w oddziałach banków zagranicznych - tłumaczy Sylwia Stelmachowska z ministerstwa finansów.

Z poprawkami projekt znów został wysłany do Brukseli, gdzie będzie analizowany przez kolejne 3 miesiące. Kiedy wróci, ponownie zajmie się nim rząd. Nie ma szans, żeby projekt, rok temu uznany przez samego premiera za sukces, szybko stał się obowiązującym prawem.

Źródło informacji: INTERIA.PL/RMF/PAP

więcej o:
afera hazardowa,
posłowie,
afera,
Bartosz Arłukowicz,
arłukowicz

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 90%
  • nie 10%
Ocen: 833
Zamknij

Dodatki

Prawo dopuszcza lobbing

  • Zasady działalności lobbingowej określa ustawa z 7 lipca 2005 r. Zgodnie z nią, za lobbing uważane jest każde działanie prowadzone metodami dozwolonymi przez prawo, mające na celu wywarcie wpływu na organy władzy. Taką rolę pełnią np. organizacje pracodawców, które lobbing mają zapisany w swoich statutach. »
 


Informacje dodatkowe