Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera hazardowa

Według śledczych CBA przy projektowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości. W aferę, która zyskała miano "hazardowej", zamieszani mogą być czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Doprowadziło to do zmian w rządzie i klubie PO.

Brudziński: PO nie wyjaśni roli Mira, Zbycha i Grzecha

Nazwiska panie pośle.

Te nazwiska padną wtedy, kiedy będziemy je desygnować. Zapewniam pana, że w naszym interesie jest, żeby były to osoby, które po pierwsze świetnie wiedzą, jak funkcjonuje państwo, jak funkcjonują służby specjalne, mają doświadczenia prawne, a jeszcze lepiej, żeby to były doświadczenia prokuratorskie. Takich osób w naszej partii nie brakuje.

To Mariusz Kamiński byłby idealny.

Mariusz Kamiński nie jest posłem.

Teraz już nie.

Teraz już nie. Jest znakomitym urzędnikiem, zwolnionym w...

A PiS wyciągnie do niego pomocną dłoń? Macie dla niego jakąś propozycję, ofertę?

No nie ma takich rozmów, nie słyszałem, żeby...

Ale ma otwarte drzwi do powrotu do partii, czy nie za bardzo by pan go chciał?

Mariusz Kamiński z tego, co wiem, z tego, co słyszałem, najprawdopodobniej skieruje sprawę swojego zwolnienia z CBA do sądu. Dzisiaj nic nie wskazuje na to, żeby chciał wracać do aktywnego...

Może się sądzić, a może być politykiem równocześnie.

Ale nic nie wskazuje na to, żeby chciał wracać do aktywnej polityki.

A czy Mariusz Kamiński uprzedzał liderów PiS-u, że rząd będzie miał problem z ustawą hazardową?

Chyba pan żartuje.

Marszałek Komorowski tak mówi dzisiaj w "Polsce The Times": "Kaczyński pozwalał sobie na zapowiedzi rychłej katastrofy Platformy, to pozwala sądzić, że koledzy z PiS-u mieli jakąś wiedzę w tej sprawie".

Pan marszałek Komorowski, który, jak słyszymy, często żegluje z panem Palikotem po mazurskich jeziorach, być może wchodzi już, chociaż jest marszałkiem polskiego Sejmu, w retorykę tego śmiesznego polityka spod Biłgoraja. Dziwię się, że pan marszałek nie dopowiedział jeszcze w tej sprawie, że należy Jarosława Kaczyńskiego, Przemysława Gosiewskiego i Joachima Brudzińskiego posadzić jak najszybciej do więzienia za ten zamach stanu. Palikot już takie bzdury wygadywał. Wie pan, to jest tak: jeżeli marszałek, który powinien być marszałkiem wszystkich posłów, jest takim partyjnym zagończykiem, no to później mamy do czynienia z takimi głupotami, jakie z jego ust padają.

Czy Prawo i Sprawiedliwość zgodzi się, żeby Platforma rządziła do grudnia 2011?

Wie pan, to jest konstytucyjnie teoretycznie możliwy termin.

Już mówię, o co chodzi...

Ja wiem.

Donald Tusk w sobotnim wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" mówi: "A może byśmy się porozumieli, ponieważ jest prezydencja w Unii Europejskiej, to pozwólcie rządowi Platformy rządzić do 2011 roku". To znaczy do grudnia 2011, czyli już po zakończeniu kadencji tego parlamentu.

Kadencja parlamentu zgodnie z kalendarzem...

Skończy się w październiku 2011.

30 października powinny być wybory, żeby tutaj wszystko było zgodnie z kalendarzem, natomiast, wie pan, jeżeli Donald Tusk...

Czyli jest możliwy taki kontrakt polityczny?

Teoretycznie jest możliwy, bo wynikał z kalendarza i z konstytucji. Natomiast wydaje się, że bardziej prawdopodobnym powinien być ten wariant, o którym wielokrotnie Donald Tusk mówił, a mianowicie wybory wiosną, aby przyszły rząd mógł już od lipca, kiedy Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej, spokojnie tym wielkim projektem zarządzać. Natomiast, wie pan, my możemy się spodziewać po Donaldzie Tusku wszystkiego. Dzisiaj...

Panie pośle, to jest propozycja pewnego kontraktu politycznego, że robimy wybory w normalnym konstytucyjnym czasie, ale pozwalamy temu rządowi rządzić do końca 2011 roku. Czy jest to możliwe, czy nie?

No nie, to też nie jest do końca możliwe, bo nowy rząd musiałby być powołany na początku...

Stycznia 2012.

Nie, nie, nie, to są dwa tygodnie... Miesiąc od powołania, dwa tygodnie...

Tej propozycji Tuska mówicie "tak", czy "nie"?

Panie redaktorze, my...

Czy "rozważymy"?

My jesteśmy cały czas otwarci na skrócenie tej kadencji, czyli na wybory wiosenne, ponieważ wydaje się to dużo bardziej racjonalne. Natomiast jeżeli Donald Tusk kurczowo będzie trzymał się rękoma władzy, to nie bardzo będziemy mogli mu to uniemożliwić, ale na pewno myślę, że odpłaci mu za to opinia publiczna.

Czytaj też:

Są zarzuty w aferze hazardowej

Źródło informacji: RMF

więcej o:
RMF,
RMF FM,
sprawiedliwość,
Platforma Obywatelska,
Donald Tusk,
Mariusz Kamiński,
Kamiński,
wybory,
Prawo i Sprawiedliwość,
Joachim Brudziński,
wywiady,
afera hazardowa

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 56%
  • nie 44%
Ocen: 130
Zamknij

Dodatki

Prawo dopuszcza lobbing

  • Zasady działalności lobbingowej określa ustawa z 7 lipca 2005 r. Zgodnie z nią, za lobbing uważane jest każde działanie prowadzone metodami dozwolonymi przez prawo, mające na celu wywarcie wpływu na organy władzy. Taką rolę pełnią np. organizacje pracodawców, które lobbing mają zapisany w swoich statutach. »
 


Informacje dodatkowe