Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych zaznaczył, że premier po pierwsze chciał ustalić "czy doszło do popełnienia przestępstwa, czy z materiałów wynika, że doszło do popełnienia przestępstwa".
- Kamiński jednoznacznie mówił, że materiały i dowody, które zostały zgromadzone do tej pory i są przedstawione w materiale, nie dają podstaw na stwierdzenia, że doszło do popełnienia przestępstwa; opisane wydarzenia są naganne pod względem polityczno-etycznym i będą podlegały dalszym analizom i może być tutaj zastosowany kodeks karny - relacjonował Cichocki.
Jak dodał, gdyby minister rządu lub inny ważny polityk popełnił przestępstwo, "wymagałoby to podjęcia niezwłocznych kroków".
"Szef CBA przeniósł operację na poziom premiera"
Według Cichockiego z rozmowy wynikało, że na tym etapie zakończona jest operacja "Black Jack" (dotycząca kontaktów biznesmena z branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka ze Zbigniewem Chlebowskim i Mirosławem Drzewieckim), a szef CBA przynosi ją na poziom premiera, żeby to on podjął jakieś działania w tej sprawie.
Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych zaznaczył, że Kamińskiemu najbardziej zależało na tym, żeby nie zostało ujawnione zainteresowania CBA Sobiesiakiem. Kamiński miał tłumaczyć, że biznesmen jest związany z innymi operacjami prowadzonymi przez Biuro i właśnie z tego względu ważne było, by nie dowiedział się o zainteresowaniu służby jego osobą.
Cichocki powiedział, że dla niego kluczowym momentem w tej rozmowie było zwrócenie przez premiera uwagi na to, że jeśli zacznie się interesować teraz projektem nowelizacji ustawy hazardowej, to zwróci uwagę osób, które były zaangażowane w lobbing na rzecz biznesmenów z branży hazardowej.
- Oni będą zaskoczeni moją aktywnością, moim zainteresowaniem i mogę w ten sposób wpłynąć na to, że zaczną podejrzewać, że coś się wokół tego dzieje; może to wpłynąć na zwiększenie ich czujności - przytaczał sens słów premiera Cichocki.
- Mariusz Kamiński podkreśla, że najważniejszą rzeczą - i taki jest cel napisania analizy 12 sierpnia i wizyty u premiera - jest danie premierowi możliwości, żeby mógł przystąpić do działań na swoim poziomie, zadbać o kształt ustawy (nowelizacji ustawy hazardowej), żeby był korzystny dla Skarbu Państwa, nie dopuścić do niekorzystnych zmian i wyjaśnić różnego rodzaju wątpliwości, także wątpliwe działanie poszczególnych osób, w tym wypadku polityków Platformy - relacjonował dalszy przebieg spotkania sekretarz kolegium służb specjalnych.
Cichocki ocenił, że najbardziej zdumiewało go, że analiza z 12 sierpnia, która poprzedzała spotkanie Kamińskiego z premierem nie kończyła się żadnymi rekomendacjami. - Premier musiał właściwie dopytać szefa CBA, po co ten materiał został sporządzony i jakie są jego rekomendacje - relacjonował Cichocki.
Motyw córki Sobiesiaka
Cichocki powiedział, że nie przypomina sobie, by na spotkaniu u premiera 14 sierpnia pojawiła się kwestia próby umieszczenia przez Ryszarda Sobiesiaka swojej córki w zarządzie Totalizatora Sportowego "tak precyzyjnie", jak to opisywał Mariusz Kamiński.
Kamiński zeznał też, że premier powiedział na tym spotkaniu m.in., że jest zwolennikiem zwiększenia monopolu państwa na rynku hazardowym i zwiększenia roli Totalizatora Sportowego. Wtedy - jak mówił Kamiński - powiedział Tuskowi, że nie ma dla niego dobrych informacji, gdyż trwają "intensywne zabiegi Mirosława Drzewieckiego, jego asystenta Marcina Rosoła, żeby do władz Totalizatora wprowadzić córkę pana Sobiesiaka, Magdalenę". Kamiński relacjonował, że Tusk poprosił go wówczas o przygotowanie w najbliższym czasie informacji na temat sytuacji w Totalizatorze.
Sprawdź: Lotto, Wyniki Lotto






~10ord
JAK NIE BYLO PRZESTEPSTWA TO PO CO TEN CYRK ?pana Cichockiego oceniam bardzo wysoko.
~mk
zeszła na psy.Dlatego nie będę głosował na budę!
~M
PRYSZCZE, przepraszać babcie za DOWÓD,schowany 2007r.
~kora
Nawet ten uśmieszek głupawy nie pomoże, daliście się poznać na /wylot/.Nikt już na was nie zagłos...
~M
KŁAMIĄ TO ZAWSZE SIĘ USIMIECHAJĄ vide:HALICKI,TUSK I RESZTA TEJ SZUMOWINY
~BAGNO !
Tam już wszystko było począwszy od nagłych dymisji dla dyrektorów jak i zbiorowe wypowied...
~ziutek
Wiecie, że w pracownikiem etatowym Gazety Wyborczej jest syn Donalda Tuska, Michał Tusk?
~lezdrub
zawsze znajdzie.
Oszusci trzymaja się razem.
~pytajnik
Znacie takiego?
~kolor(R)
~PROKOCIM
wiarygodne nie to co wczorajsze pokrętne opowiesci Kamińskiego.
~PEROPOPO
dzieciecym ,a okazal się być wyjatkowym bydlakiem .Pozory mylą
~dete
wyleciał z pracy. Cichocki musi mlaskać carowi kanclerzowi D.T.
~70-latek +
w wersji przekazanej rządowi NIE MA WĄTKÓW,które były w gazecie!Skąd,od kogo "Rzepa"dostała ten z...
~alfa
biedaczek Kisielewskim i wydaje mu się ze jest intelektualistą a moze i celebrytą
~misia
Nikt nie wierzy w te bzdety.......
~jaksa z kopanicy
berlin ma wrocic do macierzy
~PROKOCIM
wiarygodne nie to co wczorajsze pokrętne opowiesci Kamińskiego.
~Mike
sprawach sprawach ktoś się idiotycznie uśmiecha. Nie podoba mi się jak na pytania nie mające zwi...
~hans jan wermaht
a ja sie pytam kiedy bedzie kolejny plebiscyt na piastowskich ziemiach zachodnich
~Lach sarmata
Nalezy zalozyc ze S Nowak to czlowiek wierzacy skoro POwiedzial ze Tusk jest dotkniety p...
~RENA
Jak to jest możliwe,żeby asystent Premiera wiedział więcej niż sam Premier ?.Jak twierdzi Cichock...
~antygłupek
Dupki i Czereśniaki bo jak dotychczas tak to postrzegam??????
~SARUB
JAK I CO MA MÓWIĆ.KŁAMAŁ A PRZEWODNICZĄCY KOMISJI CAŁY CZAS PILNOWAŁ POSŁÓW PiS_u , ABY ZA DUŻO O...
~WP.
Po przesłuchaniu M.Kamińskiego(a ma jeszcze bardzo dużo do powiedzenia na przesłuchaniu tajnym,kt...
~Barbara
zawarta,lecz nikt ci z pryszczatych nie odpowie,pozdrawiam Barbara.
~Lucek
Po twarzy widac ze mataczy ochraniajac rudego.
~pamiętam
miał przygotować trybunał stanu dla Prezydenta Kaczyńskiego
~Les
przeciek ostrzegajacy bandziorow postawic pod Trybunal Stanu, wiec facet bez dowodu osobistego m...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »