Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera hazardowa

Według śledczych CBA przy projektowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości. W aferę, która zyskała miano "hazardowej", zamieszani mogą być czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Doprowadziło to do zmian w rządzie i klubie PO.

Już oficjalnie: Śledztwo hazardowe umorzone

Warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo dotyczące tzw. afery hazardowej. Nikomu nie udało się udowodnić przestępstwa.

Zbigniew Chlebowski - jeden z "bohaterów" afery hazardowej / fot. P. Kowalczyk
Zbigniew Chlebowski - jeden z "bohaterów" afery hazardowej / fot. P. Kowalczyk /Agencja SE/East News

W trakcie procesu legislacyjnego nie złamano prawa

Na żadnym etapie procesu legislacyjnego dotyczącego nowelizacji ustawy hazardowej nie doszło do złamania prawa w rozumieniu przepisów prawa karnego - uznała prokuratura, która prowadziła śledztwo dot. afery hazardowej.

To jeden z czterech wątków, który badany był w ramach tego śledztwa. Jak powiedział w czwartek jeden z prowadzących je prokuratorów Arkadiusz Buśkiewicz, dokładnie zbadano ewentualne nieprawidłowości, do których mogłoby dojść w ramach prac legislacyjnych.

Dodał również, odnosząc się do całości śledztwa, że w ramach zgromadzonego materiału dowodowego, nie da się wykazać, iż analizowane czyny noszą znamiona zabronionych; a nawet - w odniesieniu do niektórych z nich, nie da się udowodnić, że zaistniały.

- W naszym systemie prawnym prokurator stawiając zarzuty bierze na siebie ciężar dowodów, czyli musi w sposób kategoryczny udowodnić stawiany zarzut - mówił prokurator. Zaznaczył również, że w tym postępowaniu istnieje możliwość "innych wersji zdarzeń, których nie sposób obalić, tak, by sąd podzielił stanowisko prokuratora".

Śledztwo hazardowe umorzone

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Nie ustalono czy rekomendacja spowodowała szkodę

Wątek śledztwa dot. rekomendacji przez ministerstwo sportu i turystyki jednego z kandydatów na członków zarządu Totalizatora Sportowego został umorzony, ponieważ nie ustalono czy spowodowało to realną szkodę - poinformowała prokuratura.

Wątek ten, na początku nieobjęty postanowieniem o wszczęciu śledztwa, dotyczył przekroczenia uprawnień przez szefa gabinetu politycznego ministra sportu i turystyki, w związku z mailem wysłanym do podsekretarzu stanu w ministerstwie skarbu, w którym to rekomendowano jednego z kandydatów na członka zarządu Totalizatora Sportowego.

Chodzi o Marcina Rosoła - szefa gabinetu politycznego ministerstwa sportu, który według prokuratorskich ustaleń miał rekomendować do zarządu TS Magdalenę Sobiesiak - córkę biznesmena z branży hazardowej.

Jak powiedział dziś prokurator Arkadiusz Buśkiewicz, ustalono bezsprzecznie, że w tej sprawie podjęto działania "niezgodne z obowiązującą procedurą" ale prokuratorzy nie zdołali na podstawie zebranego materiału ustalić, czy w wyniku tego doszło do szkody w rozumieniu prawa. Dlatego umorzyli również ten wątek z powodu braku przesłanek o popełnieniu przestępstwa.

Nie ustalono, by CBA przekroczyło uprawnienia

W trakcie śledztwa dotyczącego tzw. afery hazardowej nie ustalono, by doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego - poinformowała warszawska prokuratura okręgowa.

Afera bez znamion przestępstwa?

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player
Jak powiedział jeden z prokuratorów prowadzących postępowanie Arkadiusz Buśkiewicz, właśnie dlatego nie podjęto decyzji o wyłączeniu w tym zakresie materiałów ze śledztwa.

To właśnie po doniesieniu CBA, w październiku 2009 r., prokuratura wszczęła śledztwo w tzw. aferze hazardowej.

W sumie objęło ono cztery wątki: niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w czasie prac nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych; podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w ramach prac nad tą ustawą, udzielenia lub obietnicy udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za takie pośrednictwo oraz rekomendacji przez ministerstwo sportu i turystyki kandydata na członka zarządu Totalizatora Sportowego.

Afera wybuchła na początku października 2009 r., po publikacji "Rzeczpospolitej", która ujawniła materiały CBA. Z materiałów tych wynikało, że ówczesny szef klubu PO Zbigniew Chlebowski i ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki mieli podczas prac nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej działać na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. Obaj zaprzeczali temu, ale stracili stanowiska.

"Nie doszło do złamania prawa"

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Źródło informacji: PAP

więcej o:
umorzenie,
prokuratura.,
Prokuratura Okręgowa,
afera hazardowa

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 3%
  • nie 97%
Ocen: 546
Zamknij

Dodatki

Prawo dopuszcza lobbing

  • Zasady działalności lobbingowej określa ustawa z 7 lipca 2005 r. Zgodnie z nią, za lobbing uważane jest każde działanie prowadzone metodami dozwolonymi przez prawo, mające na celu wywarcie wpływu na organy władzy. Taką rolę pełnią np. organizacje pracodawców, które lobbing mają zapisany w swoich statutach. »
 


Informacje dodatkowe