Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera hazardowa

Według śledczych CBA przy projektowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości. W aferę, która zyskała miano "hazardowej", zamieszani mogą być czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Doprowadziło to do zmian w rządzie i klubie PO.

PJN: Czy Chlebowski i Drzewiecki znajdą się na listach PO?

PJN domaga się, aby premier złożył deklarację, czy Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski będą kandydowali z list wyborczych PO.

PJN chce, by premier "jasno i klarownie" powiedział, czy Drzewiecki i Chlebowski będą kandydować
PJN chce, by premier "jasno i klarownie" powiedział, czy Drzewiecki i Chlebowski będą kandydować /PAP

PJN oczekuje też na reakcję premiera i CBA po decyzji prokuratury. Warszawska prokuratura okręgowa umorzyła dziś śledztwo dotyczące tzw. afery hazardowej.

- Afera hazardowa była i wszyscy jesteśmy o tym przekonani. Premier powinien podjąć decyzję, by doprowadzić do wyjaśnienia tej sprawy i postawić zarzuty wszystkim tym osobom, które z imienia i nazwiska znamy, i które podejmowały decyzje mające szkodzić państwu polskiemu - mówił na konferencji prasowej rzecznik klubu PJN Lucjan Karasiewicz.

PJN chce, by premier "jasno i klarownie" wypowiedział się, czy Drzewiecki i Chlebowski będą kandydowali z list wyborczych PO. Według polityków PJN, od pewnego czasu opinia publiczna obserwuje debatę o dalszej przyszłości obu polityków w Platformie.

- Nie pozostaje nic innego, tylko zadać pytania wprost: panie premierze, czy b. minister sportu Drzewiecki będzie na liście PO, czy będzie ją otwierał w Łodzi, czy b. szef klubu i Komisji Finansów Publicznych Zbigniew Chlebowski będzie otwierał listę w innym okręgu wyborczym? - pytała wiceszefowa klubu PJN Elżbieta Jakubiak.

Oczekuje ona szybkiej odpowiedzi premiera, która nie powinna pozostawiać wątpliwości, że "życie polityczne musi się toczyć już bez udziału Mira i Zbycha".

26 marca premier Tusk - odnosząc się do afery hazardowej - powiedział w TVN24, że Mirosław Drzewiecki zapewnił go, iż dopóki nie będzie absolutnie żadnych wątpliwości wobec niego, to nie będzie kandydował. Tusk przyznał, że b. minister sportu jest jego przyjacielem, nazwał go człowiekiem "bezinteresownym i osobiści uczciwym". - Ale to nie zwalnia mnie od powiedzenia mu - gdyby zmienił zdanie, że nie powinien (kandydować). On na szczęście zdania nie zmienia - powiedział szef rządu.

Poseł Jan Filip Libicki pytał na konferencji prasowej, "czy w najbliższych dniach należy się spodziewać dymisji ministra sportu Adama Giersza". - Czy zastąpi go pan Mirosławem Drzewieckim? - zwrócił się poseł PJN do Tuska.

"Nie doszło do złamania prawa"

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

- Może warto, by pan premier Tusk zdecydował się na to, by klub PO w Sejmie był lepiej zarządzany ręką pana Zbigniewa Chlebowskiego, niż ręką pana Tomasza Tomczykiewicza? Jest jeszcze pewien drobny szczegół, że pan Tomczykiewicz jest Ślązakiem, a dziś Ślązacy są w Polsce na cenzurowanym z powodu wypowiedzi lidera opozycji - mówił.

Libicki powiedział także, że minister finansów Jacek Rostowski wydaje się być "zmęczony pełnieniem swojego urzędu". - Pytanie, czy nie warto go zamienić na wybitnego fachowca w dziedzinie finansów - pana Ryszarda Sobiesiaka? Czy pan premier Tusk o takim rozwiązaniu też myśli? - pytał.

Źródło informacji: PAP

więcej o:
Zbigniew Chlebowski

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 66%
  • nie 34%
Ocen: 123
Zamknij

Dodatki

Prawo dopuszcza lobbing

  • Zasady działalności lobbingowej określa ustawa z 7 lipca 2005 r. Zgodnie z nią, za lobbing uważane jest każde działanie prowadzone metodami dozwolonymi przez prawo, mające na celu wywarcie wpływu na organy władzy. Taką rolę pełnią np. organizacje pracodawców, które lobbing mają zapisany w swoich statutach. »
 


Informacje dodatkowe