Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera hazardowa

Według śledczych CBA przy projektowaniu nowelizacji ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości. W aferę, która zyskała miano "hazardowej", zamieszani mogą być czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Doprowadziło to do zmian w rządzie i klubie PO.

Sobiesiak i polscy olimpijczycy

Spółka powiązana z rodziną Sobiesiaków prawie trzy lata sponsorowała PKOl. Umowa obowiązywała do końca 2012 r., ale zawieszono ją w styczniu - donosi "Rzeczpospolita".

Ryszard Sobiesiak przed sejmową komisją śledczą, fot. W. Rozbicki
Ryszard Sobiesiak przed sejmową komisją śledczą, fot. W. Rozbicki /REPORTER

Od czerwca 2007 r. głównym sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego była sieć kasyn Olympic Casino Poland. Umowa obowiązywała do końca 2012 r., ale zawieszono ją w styczniu, gdy weszły w życie przepisy ograniczające hazard.

Ale jeszcze w ubiegły czwartek informacja, że "Olympic jest głównym sponsorem PKOl", była dostępna wraz z logo PKOl na oficjalnej stronie sieci kasyn. Usunięto ją po pytaniach "Rzeczpospolitej" o kulisy sponsoringu.

PKOl nie korzysta z publicznych źródeł finansowania. Jego konto zasilają jedynie bogaci sponsorzy. Jak zapewnia szef marketingu PKOl Ireneusz Kutyła, Olympic Casino Poland jako firma z branży hazardowej była szczególnie starannie sprawdzana, a zawarcie z nią umowy konsultowano z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim.

Umowę PKOl z Olympic Casino Poland podpisał Piotr Nurowski, ówczesny szef PKOl. Miała obowiązywać do końca 2008 r., ale szybko przedłużono ją do końca 2012 r. Wysokość kwoty, jaką firma miała wyłożyć na sport, jest tajemnicą handlową.

Bartosz Arłukowicz (Lewica), wiceszef sejmowej komisji śledczej, która w ubiegłym tygodniu zakończyła badanie afery hazardowej, mówi, że wątek sponsoringu sportu przez firmę związaną z Ryszardem Sobiesiakiem nie był posłom znany.

Dlaczego nikt nie skojarzył Olympic Casino Poland sponsorującej olimpijczyków z bohaterem afery hazardowej Sobiesiakiem? Może dlatego, że robiła wiele, by nie uwypuklać swych powiązań z biznesmenem.

"Myślę, że takich spraw, których nie zdążyliśmy wyjaśnić, pojawi się jeszcze kilka. Powiązanie PKOl z branżą hazardową na pewno wymaga wyjaśnienia" - mówi "Rz" Arłukowicz. "Komisja za szybko i chaotycznie zamknęła prace głosami PO, widocznie były ku temu powody".

Beata Kempa (PiS), też zasiadająca w komisji hazardowej, uważa za prawdopodobne, że sponsorowanie PKOl mogło być jedną z form rewanżu za przychylność polityków dla interesów Sobiesiaka.

Więcej na ten temat - w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
"Rzeczpospolita",
sobiesiak,
PKOl,
afera hazardowa

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 82%
  • nie 18%
Ocen: 203
Zamknij

Dodatki

Prawo dopuszcza lobbing

  • Zasady działalności lobbingowej określa ustawa z 7 lipca 2005 r. Zgodnie z nią, za lobbing uważane jest każde działanie prowadzone metodami dozwolonymi przez prawo, mające na celu wywarcie wpływu na organy władzy. Taką rolę pełnią np. organizacje pracodawców, które lobbing mają zapisany w swoich statutach. »
 


Informacje dodatkowe