Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Afera stoczniowa

Czy przetargi na sprzedaż polskich stoczni były ustawiane? Czy Katarczycy, którzy chcieli kupić stocznie, "w ogóle istnieli"? CBA zawiadamia najważniejsze osoby w państwie o kolejnej aferze.

  • Kulisy afery
  • Komentarze, opinie
  • Aktualności

Kamiński: Nie było żadnej pułapki na premiera

CBA zajęła się prywatyzacją stoczni przy okazji działań związanych z prywatyzacją zupełnie innych zakładów; nikt bezpośrednio nie zlecał takiej kontroli - powiedział we wtorek były szef Biura Mariusz Kamiński.

W TVN24 był on pytany, dlaczego nie ujawnił wcześniej informacji jakoby już w maju rząd wiedział, że żaden katarski inwestor nie istnieje, a uczynił to dopiero we wtorkowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

- Funkcjonariusze CBA zajmowali się prywatyzacją zupełnie innego zakładu - tłumaczył Kamiński, nie ujawniając o jakie przedsiębiorstwo chodzi. Dodał, że CBA zainteresowało się stoczniami, ponieważ w prywatyzację były zaangażowane osoby z Agencji Rozwoju Przemysłu, wobec których Biuro prowadziło działania.

- Nasze działania absolutnie nie dotyczyły stoczni. Natomiast w momencie, kiedy zorientowałem się, wszyscy się zorientowaliśmy, że jest jakaś kompletna katastrofa, że coś dziwnego wydarzyło się w sprawach stoczniowych, ja zwróciłem się do moich funkcjonariuszy - było to na początku września tego roku - z zapytaniem, o co chodzi z tym inwestorem katarskim - powiedział Kamiński.

Jak mówił, na początku września zlecił przeprowadzenie analizy prywatyzacji stoczni.

- Otrzymałem pierwsze informacje, które niezwykle mnie zbulwersowały w połowie września - dodał. B. szef CBA powiedział, że na przełomie września i października dostał analizę i przesłał ją premierowi.

- Na początku roku otrzymałem listę kilkuset przedsiębiorstw, które miały być prywatyzowane, z prośbą, aby przyglądać się tym przetargom. Oczywiście ja mam kilkuset funkcjonariuszy i nie jesteśmy w stanie, przy tak małej instytucji - bo wbrew tym demonicznym mitom CBA jest małą instytucją - nie jesteśmy w stanie być wszędzie - podkreślał Kamiński.

- Mimo tego, co mówi premier Tusk i minister Grad, nikt nigdy do CBA nie zwrócił się o objęcie kontrolą antykorupcyjną tego przetargu - zapewnił.

- Miałem informacje, że minister Grad zwrócił się do bezpośrednio ABW o objęcie kontrolą tego przedsięwzięcia - dodał.

Kamiński zapewniał również, że nie zastawił pułapki na premiera Donalda Tuska. Premier powtórzył w poniedziałek, że Kamiński świadomie albo z emocji politycznych zastawił na niego pułapkę 14 sierpnia.

- Nie było żadnej pułapki na premiera. Wręcz przeciwnie, był to wyraz mojej lojalności i oczekiwanie, że razem z premierem Tuskiem, z premierem mojego kraju, zrobimy w tej sprawie wszystko, co można zrobić, żeby przywrócić pierwotny kształt ustawie i w konsekwencji ukarać osoby winne - powiedział Kamiński.

Pytany o spotkanie z premierem 14 sierpnia Kamiński powiedział, że premier, relacjonując tę rozmowę "rozmija się z prawdą". Donald Tusk mówił, że otrzymał jedynie materiał analityczny z informacją, że sprawa jest zamknięta i nie zostanie skierowana do prokuratury.

- To nieprawda - zapewnił Kamiński. - 14 sierpnia powiedziałem premierowi następujące rzeczy: że mamy do czynienia z zagrożeniem, iż w wyniku nielegalnych działań, m.in. członka rządu, dojdzie do zmiany projektu rządowego ustawy, który zaowocuje stratą 500 mln zł rocznie dla budżetu państwa. Poprosiłem premiera o podjęcie działań. Mówiłem o działaniach operacyjnych, jakie prowadzi CBA. Wspomniałem premierowi, że zleciłem przeprowadzenie analizy prawnokarnej zachowań osób, które są opisane w tym materiale analitycznym - powiedział b. szef CBA.

Dodał, że jest gotowy do konfrontacji z premierem przed komisją śledczą. - Obawiam się, że będzie to bardzo niewygodna konfrontacja dla premiera - podkreślił.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
W.E.,
stoczni,
pułapki,
CBA,
Kamiński

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 88%
  • nie 12%
Ocen: 150
Zamknij

Dodatki

Ankieta

Czy minister Skarbu Państwa Aleksander Grad powinien podać się do dymisji w związku z aferą stoczniową?



Czy minister Skarbu Państwa Aleksander Grad powinien podać się do dymisji w związku z aferą stoczniową?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
%

Nie

 
%Głosów: 8628

Zagłosuj w innych ankietach »

 


Informacje dodatkowe