Nawigacja
Polska armia przechodzi proces uzawodowienia, a w koszarach nie ma już żołnierzy z poboru. Do wojska zgłaszają się jedynie ochotnicy.
Koniec 36. "specpułku"

fot. Grzegorz Jakubowski/PAP
W Warszawie odbyło się uroczyste zakończenie działalności 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego. Obowiązki rozformowanego pułku przejmie 1. Baza Lotnictwa Transportowego. Rozformowanie pułku i przekształcenie go w jednostkę wykorzystującą jedynie śmigłowce było pierwszą - obok zmian personalnych - decyzją ogłoszoną po objęciu stanowiska ministra obrony przez Tomasza Siemoniaka. Podstawą decyzji, podjętej krótko po publikacji raportu komisji Millera, była niemożność wykonywania zadań - samolotom Jak-40 kończyły się i tak już przedłużone resursy, a jedyny pozostały po katastrofie smoleńskiej Tu-154 nie pozwalał na wykonywanie lotów transportowych i szkolenie załóg. Piloci i personel techniczny rozwiązanego pułku w większości znaleźli zatrudnienie w nowej jednostce. Pozostali przeszli do innych jednostek lotniczych lub na stanowiska sztabowe. 47 żołnierzy odeszło do rezerwy.
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.






~cwwd
wybitni nie zastąpieni osobnicy.
Gdyby tak wydajnie jak oni pracowano w fabryce
zapałek, to czy ...
~doct
dalszym katastrofom lotniczym w Polsce. Daj
małpie zegarek a Polakom lotnictwo.Minimalizacja
wys...
~Obserwator
dokumenty pułku. Tylko o to chodzi.
~joo
i z innego powodu tam się znalazła) dobrze oddaje
stan polskich SP i całych Sił Zbrojnych. Nie j...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »