Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Armia zawodowa

Polska armia przechodzi proces uzawodowienia, a w koszarach nie ma już żołnierzy z poboru. Do wojska zgłaszają się jedynie ochotnicy.

  • Galerie
  • Komentarze
  • Aktualności

Polowanie na mężczyzn, którzy uniknęli wojska

Prokuratura poszukuje 15 tys. mężczyzn, którzy w poprzednich latach unikali pójścia w kamasze - pisze "Rzeczpospolita".

Fot. M. Friedrich
Fot. M. Friedrich /RMF

Mimo że 9 stycznia Sejm przyjął nowelizację ustawy o powszechnym obowiązku obrony, która przenosi poborowych do rezerwy, nie wszyscy mogą spać spokojnie. Ci, którzy w ubiegłych latach uchylali się od służby wojskowej, wciąż są ścigani.

Katarzyna Szeska, rzecznik prasowy prokuratora generalnego, mówi, że depenalizacja premiowałaby sprawców, którzy skutecznie unikali odpowiedzialności za swoje czyny. Dlatego wobec osób, które są już ścigane, abolicji nie przewidziano.

Zatrzymani zwykle na lotniskach poborowi, wobec których wystosowano list gończy, są konwojowani do prokuratury, gdzie zostają przesłuchani. Na ogół dobrowolnie poddają się karze: są kierowani do prac społecznych lub płacą grzywny (500 - 3000 zł).

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
"Rzeczpospolita",
prokuratura.,
polowanie,
wojsko,
armia

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 69%
  • nie 31%
Ocen: 34
Zamknij

Dodatki

 


Informacje dodatkowe