- Skoro o tym mowa: w jakim stopniu działalność Kościoła katolickiego wpływa na decyzje o odejściu od wiary?
- Na pytanie o najważniejsze i decydujące powody odejścia od religii, "negatywną ocenę Kościoła jako instytucji oraz jego przedstawicieli", wybrał co drugi respondent. Pierwszym z najważniejszych powodów - uzyskał 54 proc. wskazań; ankietowani mogli wybrać po dwa powody, wyniki nie sumują się więc do stu - była "naukowa interpretacja rzeczywistości", czyli negowanie istnienia Boga osobowego.
SEMANTYCZNA REWOLUCJA
- Inne powody odejść?
- Dla 24 proc. był to "brak utożsamiania się z religijnym systemem wartości i norm". Zresztą warto tu powiedzieć, że jest to postawa dużo uczciwsza niż tzw. religijność selektywna, na którą cierpi spora część wierzących. Ateiści, którzy odrzucili wiarę z takiego powodu, nie godzili się na cały religijny pakiet. "Selektywni", choć deklarują swoje przywiązanie do wiary, wybierają z jej kanonów to, co im wygodne, ignorując nieprzyjemne zakazy, z seksem przedmałżeńskim jako koronnym przykładem.
- Czy ateiści w coś wierzą?
- Nie jest tak, że ateiści nie wierzą w nic. Nie wierzą w Boga osobowego. Ale są wśród nich tacy, którzy są w stanie uwierzyć w jakąś nieosobową koncepcję bóstwa, jakąś siłę kosmiczną. Wśród badanych przeze mnie osób wiele deklaruje współuczestnictwo czy też sympatię dla ruchów o charakterze duchowym, w stylu New Age czy neopogaństwa. Są też tacy, którzy określają się jako "własnowiercy". A skoro o samookreślaniu mowa: 47 proc. ankietowanych, poproszonych o wybranie najlepszego określenia opisującego ich stosunek do religii, wybrało słowo "ateista". Na drugim miejscu był "racjonalista" - 27 proc., dalej "agnostyk" - 17 proc. i "niewierzący" - 13 proc.
- Część kazała się określać mianem "humanisty", prawda?
- Owszem. Mamy tu do czynienia z celowymi zabiegami na poziomie semantycznym. To taki powiew z Zachodu, gdzie ruchy ateistyczne działają znacznie dłużej. Zmieniając terminy, za pomocą których się samookreślają i definiują jednocześnie, niejako próbują zmienić samych siebie oraz swój wizerunek na zewnątrz. W Polsce mówimy "ateista" i jest to określenie zbudowane na zaprzeczeniu, na opozycji. Bo ateista, to jest przeciwieństwo teisty, prawda? Tymczasem terminy "racjonalista" i "humanista" wnoszą nową jakość, niosą ze sobą pewien pozytywny, konstruktywny program: "My nie chcemy być anty, my, po prostu, jesteśmy inni".
(NIE)WAŻNA WIARA
- Słyszałem o określeniu "bright".
- Jasny, oświecony... To prawda, niewielka część moich respondentów określiła się w taki sposób, próbując całkowicie zerwać ze znaczeniem starych określeń.
- Zmiany na poziomie semantycznym sugerują, że ci ludzie niekoniecznie budują swoją tożsamość w opozycji do religii. Że bycie niewierzącym nie ma dla nich takiego znaczenia. Że są ważniejsze elementy ich tożsamości.
- Zgadza się. Wprost tego nie badałem, ale zadałem pytanie o to, jakie uczucia wywołuje u ankietowanych fakt własnej niewiary. Można było wybrać "dumę" lub "wstyd". "Dumę" wybrało 27 proc., "wstyd" - 0.3 proc. "Czasem dumę, czasem wstyd" wskazało ok. 2 proc. badanych, a aż 68 proc. twierdzi, że nie wzbudza to w nich żadnych uczuć.
Jeszcze innym wskaźnikiem może być kwestia apostazji, formalnego odejścia z Kościoła. Dokonało jej zaledwie 8 proc. badanych. Co prawda 20 proc. deklaruje, że dokona jej w przyszłości, a kolejne 30 proc. - że się zastanawia, ale - póki co - to tylko deklaracje.
- Dziękuję za rozmowę.
Badanie "Niewierzący w Polsce współczesnej jako mniejszość kulturowa" przeprowadzono w oparciu o ankietę internetową, dostępną na stronach takich portali jak: Racjonalista.pl, Apostazja.pl, Apostazja.info, Alternatywa.com oraz Antyklerykalni.com, w dniach 24.11-31.12.2008 r. Ponadto link do niej został wysłany na adresy e-mailowe wszystkich osób zarejestrowanych na portalu Racjonalista.pl. Udział w ankiecie wzięło ponad 7,5 tysiąca osóbb.






~Basia
bardzo wymagający i czasem wredny ale mądry :)
~xxx
Ja wierzę w naukę. Czy ktoś wierzy w boga czy nie mi to jest obojętne. Nie ważne jakie ma się pog...
~g
spełniasz się w życiu i w twojej religii i kończysz habilitacje na uniwersytecie, by być wierny ...
~rysiohenryk
złożyłem akt apostazji, na który nie uzyskałem odpowiedzi i nie bardzo mnie ona interesuje. Nie ...
~jano
. Ateiści nie reagują na najbardziej nawet oczywiste argumenty, które wykazują irracjonalność prz...
~X
że
Musiolini oraz Hitler wieżyli w nadprzyrodzone
moce które daja im nie przeciętne umiejętności...
~Romulus
Jestem ateistą i do kościoła nie chodzę. W żadnej sytuacji nie widzę potrzeby, aby u mnie zwycięż...
~Aaaa
~J.W.
Wiele słów, mało sensu. Masturbowanie się słowem "ateista" to kompletny idiotyzm. Przecież tzw. "...
~vito
i gwarantuję że przestępczość na świecie spadnie o... dużo.
Przecież większość zbrodni popełnian...
~Bóg jest Miłościa
Modlitwa. Boże, który kochasz i bronisz miłości i pokoju, daj wszystkim naszym nieprzyjaciołom pr...
~student
Po tym jak ks. prof. Michał Heller otrzymał w 2008 roku prestiżową Nagrodę Templetona, zwaną âk...
~...
ale dla mnie kosciol to dno totalne
~Zofia z Puzdrowa
dałam 15 tys zł na kosciołek dla ksiezy bo to dobrzy ludzie,spokojni w sercu,uśięchnięci codzienn...
~House MD
dobrzy, spokojni w sercu itp? Jeśli dlatego, że są właśnie duchownymi, to znaczy, ze moze jednak...
~B.
Kościół mimo wszystko to nadal miejsce inspirujące. Niemal zawsze Kościoły są centrami kulturowym...
~jneumann
Ateiści chodzą do kościoła ? Kto ma czelność taką bzdurę pisać, pewnie pisał to polski katolik. P...
~ateisci
kosciola?czulibysmy sie nieswojo bo niby co w tym kosciele mielibysmy robic jesc w komuni mieso ...
~antoś ateista
Jestem ateistą i nie czepiam się wyznawców jakiegokolwiek poglądu religijnego, ale jak ktoś przy ...
~racjinalisci
~miet
jako turysta!
~miet
Po prostu go zwiedzam.W tym sondażu mogą być też tacy ludzie."Chodzenie do kościoła",nie może być...
~Jj
może wierzyć lub nie, może chciec widzieć dowody i argumenty Za lub nie, Bóg dał nam wolna wolę, ...
~miki
Chrześcijan. Zadziwiające.
A ja jestem plebs. Moi prapraprapra dziadowie byli niewolnikami. Dopie...
~`wiesiu
i chodzić będą potem przekazują dalej żeby rząd i sb wiedziały co się dzieje W KRAJU.
~heniek
~Prezes Sp. z o.o.
obecności. Poparte jest to milonami faktów z życia narodów i poszczególnych osób.
~killbill
tego na co nie miał wpływu. Łatwo jest zrzucić winę za swoje niepowodzenia i niemoc na jakiś fik...
~j 23 :)
spróbuje mnie przekonać że Boga nie ma??:)
Czekam na odważnych :)
~killbill
Ktoś musiał tego boga wymyśleć, więc pierwsi ludzie byli niewierzący.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »