Przeprowadzone badanie podważa argument o tym, że korzystanie w internecie z treści kulturowych, filmów, muzyki i książek zastępuje ich obieg formalny - powiedział współautor badania dr Alek Tarkowski. Osoby ściągające treści kulturowe z internetu tworzą największy segment wśród kupujących w oficjalnym obiegu: stanowią 32 proc. kupujących książki, 31 proc. kupujących filmy oraz 50 proc. kupujących nagrania muzyczne. Użytkownicy internetu - poinformowano w raporcie - prawie trzy razy częściej kupują książki i filmy od osób niekorzystających z internetu, siedem razy częściej są klientami sklepów muzycznych.
Najaktywniejszymi konsumentami kultury w sieci są ludzie młodzi reprezentujący grupę wiekową od 15 do 24 lat (69 proc.). 42 proc. przedstawicieli tej grupy korzysta z dóbr kultury, nabywając je w księgarniach, sklepach muzycznych czy kinach. Korzystanie z treści kulturowych w internecie deklaruje 48 proc. osób w wieku od 25 do 39 lat, 17 proc. osób - od 40 do 59 lat, i 1 proc. - powyżej 60. roku życia. W obiegu formalnym (rynek i instytucje publiczne) uczestniczy 14 proc. osób w przedziale wiekowym od 25 do 39 lat, 9 proc. - od 40 do 59 lat, i 8 proc. - powyżej 60. roku życia.
- To nie jest raport o piractwie - zastrzegł Filiciak. Podkreślił, że wymiana treści w internecie, sferze pozostającej poza kontrolą państwa i rynku, niekoniecznie oznacza łamanie prawa. Obieg treści cyfrowych jest zróżnicowany, nie każdy, kto z niego korzysta jest piratem. Sami konsumenci kultury w sieci często nie uświadamiają sobie, że korzystają z treści zgodnie z prawem, lub nie są tego w stanie jasno określić - tłumaczył Filiciak.
Jak wynika z raportu, 62 proc. Polaków nie uczestniczy w formalnym i nieformalnym obiegu treści kulturowych, jedynie ogląda filmy lub słucha muzyki poprzez masowe media nadawcze, najczęściej telewizję i radio. Internet jest drugim źródłem dostępu do kultury, 33 proc. Polaków bierze udział w obiegu treści kulturowych w sieci. 13 proc. badanych zadeklarowało, że kupiło książkę, muzykę lub film w ostatnim roku, czyli uczestniczyło w formalnym obiegu treści kulturowych.
Internet stał się kopalnią nowych zasobów kultury, które można pozyskiwać, kreować i przekazywać bez ograniczeń, jest to przestrzeń przez cały czas oddolnie społecznie przekształcana - powiedział, komentując raport, etnograf i antropolog dr Tomasz Rakowski. Badacz zastanawiał się, czy prawna regulacja i zdefiniowanie tego kreatywnego środowiska internetowego nie zatrzyma rozwoju prawdziwych, bardzo naturalnych zjawisk kulturowych, polegających np. na publikowaniu własnych filmów czy utworów muzycznych. Według niego, fenomen internetu nie polega tylko na szerokim dostępie do dóbr kultury, ale przede wszystkim na otwarciu pola do rozwoju umiejętności, gdzie każdy użytkownik może stać się producentem i odbiorcą kultury.
Badanie przeprowadzono w maju i październiku 2011 r. w dwóch etapach. Najpierw przeprowadzono wywiady bezpośrednie wśród ponad tysiąca osób w wieku powyżej 15 lat. W drugim etapie zbadano prawie 1,3 tys. polskich internautów.
Badanie zrealizowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Obserwatorium Kultury przy wsparciu Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Raport jest dostępny na stronie www.obiegikultury.centrumcyfrowe.pl.
Obecnie trwa dyskusja nad przystąpieniem Polski do międzynarodowego porozumienia ACTA dotyczącego zwalczania handlu towarami podrobionymi i walką z naruszeniami własności intelektualnej, również w internecie. ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to umowa handlowa zainicjowana w 2006 r. przez USA i Japonię. Przystąpiło do niej osiem państw wysoko rozwiniętych, wkrótce ma dołączyć UE. Polski rząd przyjął już uchwałę o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania. Planowane podpisanie umowy przez Polskę wywołało protest internautów i ataki na strony internetowe urzędów państwowych.
O dobre prawo w internecie! Głosuj! - weź udział w akcji INTERIA.PL







~MISIO
handlu. Bo jak złodziej się rozsmakuje w ukradzionym towarze to może kupi go i zapłaci. Bałamutn...
~Bolo
tam nie ma. Jak włamiesz sie komuś na serwer, zgrasz jego pliki i wykasujesz oryginaly to faktyc...
~Majnos
samochodów nie szkodzi przemysłowi motoryzacyjnemu,czy to znaczy że mamy zalegalizować kradzież ...
~Majka
Chcesz powiedzieć że jak ukradniesz komuś piosenkę w internecie i jej posłuchasz , to idziesz do...
~Wij
niedopuszczalne to inwigilacja i blokowanie internetu osobom podejrzanym przez prywatne firmy o ...
~samja
a jaka definicja pasuje do rządu, który poczyna sobie wbrew 96% społeczeństwa???!!!
~hik
rok ani jednej płyty DVD,CD, książki nie chodzić do kina itd. Ciekawe co wtedy koncerny i inne c...
~Tomasz
maja, zwlaszcza mlodzi na kupno muzyki, filmow - cala ta acta przyniesie wieksze straty niz tera...
~Kasia
~Adek
paliikot ci nie pomoze - on jest jasiem fasola ktory chce byc popularny w sposob kontrowersyjny ...
~Polski patriota
filmow, nawet niektorych programów dla wlasnego uzytku - nikt nie traci - przede wszystkim jes...
~nm
niej
zorganizowac referendum w necie i glosowac 3 sprawy
1/ odwolanie rzadu tuska
2/postawieni...
~STOP ACTA
WYBORY
REFERENDUM - ODWOŁAJMY RZAD - NOWE WYBORY
REFERENDUM - ODWOŁAJMY RZAD - NOWE WYBORY
REFER...
~tak
pysk wszystkie złodziejskie mordy Po, PIS SLD - jedna banda
~demokrata
Tak być nie może, żeby rząd nie słuchał się ludu!
~NO ACTA
dopóki nie obejrzę tego w Tv bądź właśnie w internecie. Mam mnóstwo książek, ale ciągle KUPUJĘ n...
~Anonim
~Anonim
~Anatol
Zamieniono przyczynę i skutek. To nie internauci ściągający tresci kulturalne sa najczęstszymi k...
~Nadir
muzę w necie kupiłem całą płytę. A o filmach to w stu procentach prawda. Co kino to kino.
A "pir...
~milly
INTERNETU
~pp
szukają zysku, ale bardzo możliwe że to im wkrótce nie wyjdzie na dobre.
~JT2012
w sieci, jak się podoba idę do kina, a jak nakręcony na podstawie książki, to po drodze i o księ...
~qq
wytwórnia nic nie straci i nic nie zyska jeśli mi tego zabronią bo nie kupie go w sklepie ani ni...
~Gremek
wytwórni nadzieja, że pod wpływem pozytywnych wrażeń z oglądnięcia pirata ktoś zechce posiąść fi...
~STOP ACTA
~Miki
pory). Jak obejrzałem film i podobał mi się to później i EMPIK zarobił na dystrybucji i wydawca ...
~AKTA
będzie minimum 750 dolarów. Ale jaja
dodaj komentarz »wszystkie wątki »