Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Próba samobójcza prokuratora

Wojna prokuratur: Seremet chce nowego szefa NPW

Prokurator generalny Andrzej Seremet złożył do MON wniosek o zaopiniowanie powołania nowego szefa NPW, co oznacza odwołanie gen. Krzysztofa Parulskiego. Powodem odwołania jest "publiczna i spektakularna krytyka przełożonego" - powiedział rzecznik Seremeta.

Gen. Krzysztof Parulski, fot. M. Smulczyński
Gen. Krzysztof Parulski, fot. M. Smulczyński /Agencja SE/East News

- To sytuacja nie do zaakceptowania w kontekście zapewnienia sprawnego funkcjonowania hierarchicznej struktury, jaką jest prokuratura - powiedział rzecznik, prok. Mateusz Martyniuk. Dodał, że nie należy w tym kontekście mówić o jakimkolwiek "konflikcie personalnym". - To klasyczna sytuacja, w której podwładny publicznie krytykuje przełożonego - podkreślił.

Martyniuk wyjaśnił, że formalnie wniosek do MON jest wnioskiem o zaopiniowanie powołania nowego szefa NPW; dopóki szef MON nie przedstawi stanowiska wobec kandydata, nie ujawnia się jego nazwiska.

Kandydat Jerzy Artymiak

Mimo to Andrzej Seremet potwierdził wcześniejsze doniesienia RMF FM, że jego kandydatem na nowego szefa NPW jest pułkownik Jerzy Artymiak, obecny zastępca naczelnego prokuratora wojskowego.

Seremet powiedział to dziennikarzom przed wejściem na posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości poświęcone sytuacji w prokuraturze, na które został zaproszony przez szefa komisji Ryszarda Kalisza (SLD).

Jak podkreślił prokurator generalny, płk Artymiak awansował do NPW wtedy, gdy ministrem sprawiedliwości-prokuratorem generalnym był Zbigniew Ćwiąkalski. Dodał, że jego decyzją został on niedawno zastępcą gen. Parulskiego - w miejsce odchodzącego w stan spoczynku gen. Zbigniewa Woźniaka.

Pytany o decyzję prezydenta w sprawie ewentualnej zmiany na kierowniczym stanowisku w NPW Seremet przyznał, że nie wie, czy Bronisław Komorowski uwzględni jego wniosek. - Podejmie decyzję, jaką uzna za stosowną - dodał Seremet.

"Wojna prokuratur"

Kwestie związane z ewentualnym odwołaniem Parulskiego pojawiły się po ubiegłotygodniowych wydarzeniach, gdy prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył postrzelił się w przerwie konferencji prasowej. W trakcie tej konferencji Przybył zapewniał, że nie złamał prawa, nadzorując śledztwo w sprawie przecieków ze śledztwa smoleńskiego. Protestował też przeciw planom likwidacji prokuratury wojskowej.

Tego samego dnia, również na konferencji prasowej Parulski uznał za niestosowne zlecenie przez Prokuratora Generalnego analizy działań prokuratury wojskowej ws. przecieków ze śledztwa smoleńskiego. Upublicznienie przez Andrzeja Seremeta wniosku analizy, zanim poznała ją NPW, uznał za nieetyczne.

Następnego dnia z Seremetem, a następnie z Parulskim rozmawiał prezydent Bronisław Komorowski, natomiast dzień później rozmawiał z szefem Krajowej Rady Prokuratury Edwardem Zalewskim.

W czwartek Parulski oświadczył, że po ostatnich wydarzeniach w Poznaniu wykreowano sztuczny konflikt między nim a Prokuratorem Generalnym. "Współpraca układała się i układa w sposób prawidłowy" - napisał w oświadczeniu.

Źródło informacji: PAP

więcej o:
wojna prokuratur,
Krzysztof Parulski,
Andrzej Seremet,
Prokuratura Generalna,
Naczelna Prokuratura Wojskowa,
NPW

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 49%
  • nie 51%
Ocen: 409
Zamknij

Dodatki

 


Informacje dodatkowe