Nawigacja
Porwanie i morderstwo Krzysztofa Olewnika, syna znanego przedsiębiorcy, to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych w ostatnim czasie. Skandalem okazała się bierność policji i prokuratury od momentu porwania Olewnika, aż do jego śmierci. Czy celowo starano się uniknąć wyjaśnienia sprawy?
Jacek Krupiński opuścił areszt

fot. Barbara Ostrowska/PAP
Jacek Krupiński, podejrzany o udział w grupie przestępczej planującej porwanie Krzysztofa Olewnika oraz współudział w jego uprowadzeniu i przetrzymywaniu, wyszedł z Zakładu Karnego w Sztumie. Warszawski sąd apelacyjny nie uwzględnił zażalenia prokuratury na decyzję o nieprzedłużeniu aresztu, jaką podjął płocki sąd okręgowy. Krupiński był wieloletnim przyjacielem, a także wspólnikiem porwanego w 2001 r. i zamordowanego dwa lata później Krzysztofa Olewnika. Nie przyznaje się on do zarzuconych mu czynów
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.






Wasze komentarze
dodaj komentarz