Taką informację przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Mieczysław Orzechowski odnosząc się do tekstu "Rzeczpospolitej", która w sobotnim wydaniu napisała, że podczas pęknięcia rury kanalizacyjnej w magazynie dowodów rzeczowych zniszczone zostało 231 dowodów ze sprawy porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.
- Owszem, w tym magazynie było przechowywanych w sumie 231 dowodów rzeczowych ze sprawy Olewnika, ale każdy z tych dowodów był opakowany bądź w kopertę, bądź w małe kartonowe pudełko. Poza tym dowody te nie stały bezpośrednio na ziemi, a dodatkowo były trzymane w dwóch foliowych workach i dużym kartonie -powiedział Orzechowski.
Prokurator dodał, że podczas zalania porozklejały się koperty i pudełka, ale nie zniszczyło to, ani nie uszkodziło samych dowodów rzeczowych. Podkreślił, że doszło "jedynie do zawilgocenia tych opakowań i dowodów rzeczowych".
Prokurator Orzechowski nie chciał szczegółowo podać, jakie dowody rzeczowe ze sprawy Olewnika zostały zawilgocone, bo - jak twierdził - w wykazie, który widział, wyszczególniono jedynie dwa koła samochodowe i telewizor. - W przypadku reszty rzeczy podano tylko numery inwentarzowe - zaznaczył.
- Warto podkreślić, że do zalania w magazynie policyjnym doszło 12 czerwca 2008 r., gdy sprawa Olewnika od dawna była w sądzie, a każdy z tych dowodów na potrzeby procesu został zanalizowany - powiedział rzecznik prokuratury.
Do awarii kanalizacyjnej w magazynie dowodów rzeczowych olsztyńskiego CBŚ doszło 12 czerwca 2008 r. Prokurator Orzechowski podał, że w pomieszczeniu wybiła studzienka kanalizacyjna, ponieważ jej wylot na zewnątrz został zapchany.
Śledczy, którzy prowadzili w tej sprawie postępowanie pod kątem niewłaściwego przechowywania dowodów rzeczowych, umorzyli je w sierpniu uznając, że awaria była zdarzeniem losowym.
W zalanym pomieszczeniu, w którym dowody rzeczowe przechowywało olsztyńskie CBŚ, oprócz dowodów ze sprawy Olewnika przechowywane były dowody z dwóch innych spraw. Prokuratura ustaliła, że dowody trzymane były na regałach, a na ziemi ustawiono tylko te wielkogabarytowe, które nie mieściły się na półkach. - Podczas awarii studzienki zalanych zostało m.in. dziewięć monitorów zabezpieczonych do innej sprawy, ale wszystkie z nich działają, zostały nawet zwrócone poszkodowanym - zaznaczył Orzechowski.
Rzecznik prasowa warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek dodała, że policjanci z CBŚ o zalaniu natychmiast poinformowali prokuraturę i ta wyjaśniała wszystkie okoliczności awarii.
Krzysztof Olewnik został porwany w 2000 roku, a zamordowany dwa lata później, mimo, iż rodzina zapłaciła za niego okup. Zdaniem poszkodowanej rodziny sprawie od początku towarzyszą dziwne okoliczności m.in. w czasie śledztwa skradziono akta sprawy, a trzech mężczyzn zamieszanych w porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika zostało znalezionych martwych w celach aresztów w Olsztynie i Płocku.
Sprawa porwania i zabójstwa Olewnika ma się zająć sejmowa komisja śledcza, za powołaniem której opowiedział się m.in. premier Donald Tusk.







~phoenix
mozgi tych co za ta sprawa olewnika stoja i ja tuszuja sa zalane starym atramentem ale jak im w ...
~Śnieżynka
dostały od rodziców komputer w zamian za ich miłośc.Teraz widać co mamy.
~xc
Nie ośmieszajcie się nawet laik wie że takich dokumentów nie przechowuje się w szambie!!!!!
~phoenix
to kazdy ktury ten przypadek olewnika sledzi od poczatku.
~Bryza
kto może być tak potężny w Polsce aby tak utrudniać śledztwo w sprawie Olewnika.Aż dziwnym wydaje...
~mafia rzadzi
Nie wierze by to byly przypadki,to jest celowa robota.Dobrze ze Cwiak zostal wywalony,bo on umial...
~dozorca
Jeszcze będziemy obserwować i słuchać,
o wielu; dziwnych wypadkach, przypadkach,
czy losowych pl...
~kika
Zawilgocone pudełka porozklejane koperty w których były dokumenty a dokumenty niezniszczone.Kolej...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »