Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Morderstwo Krzysztofa Olewnika - tajemnicze śledztwo

Porwanie i morderstwo Krzysztofa Olewnika, syna znanego przedsiębiorcy, to jedna z najgłośniejszych spraw kryminalnych w ostatnim czasie. Skandalem okazała się bierność policji i prokuratury od momentu porwania Olewnika, aż do jego śmierci. Czy celowo starano się uniknąć wyjaśnienia sprawy?

  • Galerie
  • Komentarze
  • Aktualności

Ścieki zalały dowody ws. zabójstwa Olewnika

Latem 2008 r. aż 231 dowodów rzeczowych w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika przechowywanych w magazynie Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zalały fekalia z pękniętej rury - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Rodzina zamordowanego K. Olewnika. Fot. A. Nocoń
Rodzina zamordowanego K. Olewnika. Fot. A. Nocoń /Agencja SE/East News

Część materiałów straciła wartość. - W tej sprawie każdy dowód wydaje się na wagę złota - mówi gazecie jeden ze śledczych. Prokuratura uznała jednak, że był to wypadek losowy.

- To argument za tym, jak potrzebna jest komisja śledcza - powiedział "Rz" Włodzimierz Olewnik.

Rzecznik rodziny Olewników, Ireneusz Wilk, powiedział telewizji TVN24, że ani on, ani rodzina zamordowanego nie wiedzieli o tej sprawie. - Nie byliśmy informowani, a myślę, że powinniśmy jako osoby pokrzywdzone - mówił. Pytany o to, jaka część dokumentów uległa zniszczeniu, mówił, że jeszcze dziś spotka się z Włodzimierzem Olewnikiem, żeby omówić tę kwestię i zaplanować dalsze działania. - Nie ulega wątpliwości, że ktoś to śledztwo utrudnia, a wręcz zaciera ślady - powiedział telewizji TVN24. Pytany o to, czy nie był to po prostu nieszczęśliwy wypadek, przypomniał, że nieszczęśliwym wypadkiem nazwano również samobójstwa sprawców i zniknięcie samochodu z aktami.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
zalane,
zabójstwo,
dowody,
ścieki,
prawo

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 67%
  • nie 33%
Ocen: 45
Zamknij

Dodatki

 


Informacje dodatkowe