W okresie od pierwszego do siódmego stycznia zarejestrowano ogółem 16 tys. 614 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Średnia dzienna zapadalność wynosiła 6,2 na 100 tys. ludności. W tym samym przedziale czasowym w 2009 r. zarejestrowano tylko 6 tys. 249 przypadków grypy.
Dane NIZP-PZH świadczą o utrzymującym się trendzie spadkowym, któremu sprzyjają mrozy. Jednak w porównaniu z ubiegłym rokiem zachorowań jest nadal znacznie więcej. Według ekspertów, dzieje się tak za sprawą wirusa A/H1N1. Coroczny szczyt sezonu grypowego przypada na luty i marzec - wtedy należy spodziewać się ponownego wzrostu zachorowalności.
Najwięcej zachorowań w tym sezonie grypowym odnotowano w ostatnim tygodniu listopada, było ich prawie 134 tys., a średnia zapadalność wyniosła 43,91 na 100 tys. osób.










~Psik
Ulic,dworców,instytucji publicznych,szpitali,ośrodków zdrowia itp.Czy byłą choż jedna dezynfekcja...
~JP
Juz sie wyjasnilo ze pandemii nie ma- ludzie tego nie kupili
~qwert
Przez cały grudzień to zdjęcie było ilustracją do informacji o grypie na Ukrainie. Teraz mają to ...
~hahahaha
~Wlodi
Szukam właśnie nowego portalu bo poziom prezentowany przez WP i O2 oceniam jako denny dlatego ap...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »