Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Tragedia w kopalni

W kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej wybuchł metan. W chwili katastrofy w strefie zagrożenia było 23 górników. Niestety nikogo nie udało się uratować.

"W tym roku radości nie będzie"

Koniec listopada to w kopalniach czas przygotowań do górniczego święta, przypadającej 4 grudnia Barbórki. W tym roku radości nie będzie - mówią górnicy. We wtorek wybuch metanu w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej zabił 23 osoby.

Baśka zbiera żniwo - mówią górnicy/ fot. Paweł de Ville
Baśka zbiera żniwo - mówią górnicy/ fot. Paweł de Ville /Agencja SE/East News

Dziwnym trafem właśnie w tej atmosferze radosnego, przedświątecznego oczekiwania najczęściej zdarzają się w kopalniach tragiczne wypadki. Górnicy mają na to swoje wytłumaczenie. - Baśka zbiera żniwo. Nie wiem, czemu tak jest. Widocznie taka wola boska - mówi Roman Piechaczek, który pracuje w "Halembie" 21 lat.

Patronka śmierci

O świętowaniu Barbórki nikt w "Halembie" nie myśli. Związki zawodowe odwołują imprezy andrzejkowe i barbórkowe karczmy piwne. - Nie wyobrażam sobie, żeby zasiąść przy piwie, śmiać się, balować - mówi przewodniczący zakładowej organizacji Sierpnia'80 Zbigniew Domagała.

Do figury św. Barbary w cechowni kopalni "Halemba" nie można się było dostać, zamknięte. Zbigniew Nowak, uratowany w tej kopalni po lutowym wstrząsie, który na blisko 5 dni uwięził go pod ziemią, co miesiąc chodzi tam z rodziną dziękować świętej za ocalenie. Na wieść o wypadku pobiegł we wtorek pod zakład. W środę również był na miejscu - z córką zapalił znicz pod zegarem, dziewczynka zostawiła też kwiatek. Obrazek św. Barbary Nowakowie mają też w domu.

Nowak zna dobrze powiedzenie o Baśce zbierającej żniwo przed swoim świętem. - Nigdy się w to nie zagłębiałem. Mnie akurat uratowała - zaznacza.

Ks. Bernard Drozd, proboszcz pobliskiej parafii, także próbuje tłumaczyć górniczy przesąd. - Większa gonitwa wtedy jest, górnicy inne myśli może już mają, bo to koniec roku. Poza tym jesień, a ponoć właśnie jesienią górotwór więcej pracuje. Nikt z nas nie zna dnia ani godziny, a św. Barbara to też patronka dobrej śmierci - przypomina.

W 1990 r. też tak było

Gdy wydarzyła się tragedia, pod "Halembą" znalazł się Alojzy Wilk, emeryt, który pracował tam w 1990 r., kiedy wydarzyła się inna wielka tragedia. W wyniku wybuchu metanu zginęło wtedy 19 górników, a ok. 20 zostało rannych. Podobieństw między tamtą a tą katastrofą jest więcej, aż panu Alojzemu - jak mówi - ciarki chodzą po plecach.

Już pierwsze, wtorkowe, komunikaty były takie, że z górnikami w rejonie wybuchu nie ma kontaktu, łączność jest zerwana. W 1990 r. też tak było, choć moment po wybuchu sztygar nadzorujący roboty w tej ścianie zdążył jeszcze wziąć telefon i zadzwonić do dyspozytora. "Ratunku, palimy się" - krzyknął tylko.

I wtedy, i teraz do wypadku doszło w pokładzie 506, na poziomie 1030 m.

Kiedy Wilk przyjechał do kopalni wówczas, przed 16 laty, inżynier powiedział mu: "Alojz, sześć krzyżyków już jest". Teraz też pierwsze wiadomości mówiły, że nie żyje sześć osób. Nadzieja zgasła po dwóch dniach, kiedy okazało się, że wszyscy zginęli.

A życie toczy się dalej

Życie mimo tragedii toczy się dalej, w kopalni "Halemba" trwa normalne wydobycie. Górnicy, którzy idą do pracy na kolejną zmianę, mówią, że strach przed zjazdem jest, choć rutyna czasem pozwala o nim zapomnieć.

- Nie wiem, czy jest taki człowiek, który zjeżdżając na dół, nie czuje tego strachu. Jeden więcej, drugi mniej, może są obojętni, ale ja ich nie znam. To nie idzie tak lekko zjechać na tysiąc metrów. Jak to się długo jedzie tym szybem i z jaką szybkością? Trzeba usta otworzyć, bo jest zmiana ciśnienia. Szybkości się nie widzi, bo jest ciemno, ale od tego ciśnienia psychika też się zmienia. To jest tysiąc metrów i zagrożenia, i temperatura, to wszystko gdzieś w głowie jest - mówi jeden z górników.

Raport specjalny: Tragedia w kopalni

ródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
W.E.,
górnicy,
Halemba,
tragedia

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 64%
  • nie 36%
Ocen: 129
Zamknij

Dodatki

Internauci o tragedii w kopalni


  • Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - to najczęściej pojawiające się słowa w komentarzach internautów po tragedii w kopalni "Halemba". »

Tragedie w polskich kopalniach


  • W kopalniach na Górnym Śląsku w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat często dochodziło do tragicznych wypadków. Przez 30 lat pod ziemią życie straciło ponad 150 górników. »
 

Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe