Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Tragedia w kopalni

W kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej wybuchł metan. W chwili katastrofy w strefie zagrożenia było 23 górników. Niestety nikogo nie udało się uratować.

Buchwald: Nie mieli szans na przeżycie

Pracujący w "Halembie" nie mieli szans na przeżycie - mówi Piotr Buchwald, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. Gość Kontrwywiadu RMF FM zapowiada, że od wizji lokalnej rozpocznie pracę komisja WUG.

Gornicy nie mieli szans - mówi Buchwald
Gornicy nie mieli szans - mówi Buchwald /RMF

Posłuchaj: Audio

Konrad Piasecki: Wybuch, długie oczekiwanie, dramatyczna akcja ratunkowa i ta najbardziej tragiczna wiadomość. Nie było żadnej szansy na uratowanie górników z "Halemby"? Wszyscy zginęli w momencie wybuchu?

Piotr Buchwald: Trzeba pamiętać, że przy wybuchu metanu temperatura osiąga 1500 stopni Celsjusza i w pierwszej fazie powstaje atmosfera beztlenowa. Po zwłokach poszkodowanych widzimy, że nie mieli najmniejszych szans.

Wszyscy żyliśmy nadzieją, okazały się one płonne. Jak ratownicy opisywali to, co zastali w tym fatalnym korytarzu?

Z pierwszych relacji, które do nas docierają wynika, że wyrobisko nie było zniszczone. W ramach komisji dochodzeniowej będziemy prowadzili przesłuchania rozmowy m.in. także z ratownikami - dowiemy się o wszelkich szczegółach. Niezależnie od tego komisja, którą powołałem pod swoim przewodnictwem będzie rozpoczynała pracę od wizji lokalnej tam na dole.

To największa katastrofa w polskim górnictwie od wielu lat. Ma pan dziś poczucie, że była ona wynikiem jakiegoś straszliwego splotu okoliczności czy może jednak ktoś zawinił?

Przyczyn może być kilka - po to jest powołana ta komisja, która na pewno bardzo precyzyjnie określi przyczyny i okoliczności.

Z gorączkowych relacji górników z "Halemby" wynikało, że tam dochodziło do lekceważenia zasad bezpieczeństwa, że mimo świadomości zagrożenia metanem, wysyłano ludzi na trudne odcinki i korytarze, że oszukiwano czujniki. Uważa pan, że to są prawdziwe opowieści?

Nie lekceważymy takich relacji, one będę przedmiotem wnikliwej analizy, także ze strony prokuratury i NIK, które równolegle przeprowadzają dochodzenie.

Myśli pan, że jest to prawdopodobne, że władzom kopalni tak straszliwie zależało na zyskach, że lekceważyły zasady bezpieczeństwa?

Na tych kopalniach, które są tak potwornie zagrożone - mówimy o tych silnie metanowych, do których należy "Halemba" - to z własnego doświadczenia powiem, że nie chce mi się w to wierzyć.

A czy w ogóle trzeba było tam wysyłać ludzi? Czy warto było dla wydobycia sprzętu narażać zdrowie i ludzi? To, że było ono zagrożone, to było wiadomo.

To są dwa aspekty. Teraz możemy powiedzieć, że na pewno nie warto. Ale takie roboty się prowadzi i to bardzo bezpiecznie. Coś tu nie dopisało do końca, coś nawaliło. Musimy znaleźć przyczynę tego wszystkiego.

Coś, ale pańskim zdaniem co było tym "czymś"?

Można powiedzieć w taki sposób: jeżeli mamy silne zagrożenie metanowe, jeżeli dodatkowo drugi czynnik dochodzi, jakim jest odpowiednia zawartość tlenu, pozostaje jeszcze trzeci element, czyli inicjał, żeby doprowadzić do wybuchu. Jaka była konsekwencja prowadzonych prac, że akurat doprowadzono w ten sposób, do tego trzeciego czynnika i nastąpił zapłon, a w następnej kolejności - wybuch metanu.

Pańskim zdaniem, tak z tych wstępnych informacji, którymi pan w tej chwili dysponuje, wynika, że podczas tego przedwczorajszego tragicznego w skutkach zejścia do kopalni wszystkie procedury, wszystkie zasady bezpieczeństwa zostały zachowane?

Na tym etapie musze powiedzieć, że tak. Ale jeszcze raz mówię, jest to dochodzenie na razie szczątkowe.

Ci ludzie, którzy tam zeszli byli doświadczonymi górnikami. A dlaczego to była w dużej mierze zewnętrzna firma? Dlaczego to nie byli górnicy, którzy byli pracownikami "Halemby"?

To jest sprawa przedsiębiorcy, mam na myśli tutaj Kompanii Węglowej. Brakuje tych specjalistów w tej chwili w naszym górnictwie. Przy aktualnie prowadzonych robotach górniczych w wielu przypadkach kopalnie pomagają sobie tymi firmami usługowymi.

Słyszałem takie opinie, że tam tak naprawdę należało prowadzić akcję typowo ratowniczą, że tam tacy zwykli górnicy, zwykli pracownicy nie powinni byli schodzić - tylko wykwalifikowani i doświadczeni ratownicy.

Akcja była w taki sposób prowadzona. Ona składała się z dwóch części. Otwarcie tego rejonu i przewietrzenie - i to wszystko było poprowadzone na typowych warunkach akcji ratowniczej, od początku do końca. Natomiast ten drugi etap - likwidacja poszczególnych obudów sekcji sprzętu również była prowadzona pod nadzorem służb ratowniczych i zastępów. Zresztą słyszeliśmy wyraźnie, że zastęp wykonał swoją pracę, każdy miał tutaj swoją działkę do wykonania i zastęp w pewnym momencie się wycofał, gdzie w dalszej kolejności to przykre zdarzenie nastąpiło.

Czy po tym, jak z korytarza na poziomie 1030 wyjdzie dziś, jutro ostatni ratownik nikt i nigdy już tam nie zejdzie?

No nie, nie możemy tak zakładać tej sytuacji z uwagi na to, że jak powiedziałem, ten rejon musi być w tej chwili zabezpieczony i doprowadzony do likwidacji.

Czy po tej tragedii WUG poważnie weźmie pod uwagę i rozważy zamknięcie tych najbardziej groźnych kopalń, między innymi "Halemby", ale też kilku innych?

Nie byłbym skłonny w tej chwili mówić o takich przypadkach z uwagi na to, że - proszę sobie wyobrazić - kopalnia "Halemba" jest w grupie kopalń silnie metanowych, natomiast w polskim górnictwie są kopalnie z większym wydzielaniem się metanu. Natomiast tak, jak w tej chwili poziom techniki prowadzonych robót górniczych jest bardzo wysoki, muszę powiedzieć w tych zagrożeniach metanowych dajemy sobie doskonale radę, pod warunkiem, że jest to prowadzone zgodnie z przepisami i z rozsądkiem ludzkim.

Dziękuję panu bardzo.

ródło informacji: RMF

więcej o:
WUG,
wybuchy

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 50%
  • nie 50%
Ocen: 119
Zamknij

Dodatki

Internauci o tragedii w kopalni


  • Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - to najczęściej pojawiające się słowa w komentarzach internautów po tragedii w kopalni "Halemba". »

Tragedie w polskich kopalniach


  • W kopalniach na Górnym Śląsku w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat często dochodziło do tragicznych wypadków. Przez 30 lat pod ziemią życie straciło ponad 150 górników. »
 

  • Nie mieli szans...ale gdyby ...
    (2006-11-29 16:30)
    ~Justyna

    Napewno przy takiej temperaturze Górnicy nie mieli szans przeżycia.Ale skoro niby było wiadomo ja...

  • Nie mieli szans na przeżycie (2)
    (2006-11-23 14:44)
    ~cu

    dlaczego nie zajmuje sie tym bezposredno prokuratura, a wszystkich tych, ktorzy jakikolwiek zwiaz...

  • hameba
    (2006-11-24 00:03)
    ~G.!

    Oni teraz się wyjkręcają ze to nie ich wina a jest! Wlasnie jak moze byc 21 letni doswiadczony go...

  • 3 043 478,26 PLN (9)
    (2006-11-23 09:03)
    ~Jan Hann

    Tyle warte jest dla prezesów i dyrektorów życie robotnika wykwalifikowanego. Za taką kwotę każdy ...

  • Jak można mówić o 21 letnim człowieku że był (1)
    (2006-11-23 13:59)
    ~Ada

    doświadczonym górnikiem?Przecież to absurd.

  • co zawiodlo...??
    (2006-11-23 14:37)
    ~adiK

    chcecie wiedziec co zawiodlo??glupia pazernosc,chec zysku oficjeli...znam kilku gornikow i wiem z...

  • panie buchwald jedno zasadnicze pytanie.........
    (2006-11-23 14:30)
    ~robotnik

    ..z tego co wiem ściana miała 4 nawyższy stopień zagrożenia metanowego i 3 też nawyzszy zagrożeni...

  • lol
    (2006-11-23 14:25)
    ~lol

    urzad to nadzoruje i jest bezposrednim organem kontrolnym, i im ma zalezec na wyjasnieniu sprawy-...

  • Boje sie
    (2006-11-23 14:21)
    ~Asia,polkowice

    Mam meza gornika,pracuje 18 lat w kopalni kghm polska miedz,boje sie za kazdym razem kiedy w nasz...

  • byli winni
    (2006-11-23 13:53)
    ~kingo!!!!!!!!!!

    Z moiego doswiadczenia wiem iz jestem na emeryturze gorniczej ,bo bylem zmuszany do pracy przez d...

  • Śledztwo powinno wykazać ...
    (2006-11-23 13:49)
    ~Amon

    brak jakiegokolwiek związku decyzji układu trzymającego się władzy z tragedią ...

  • wykwalifikowana kadra (1)
    (2006-11-23 12:36)
    ~gorniczka

    jesli ktos mówi o wykfalifikowanej kadrze w firmach zewnetrznych to niech spojrzy w umowy pomiedz...

  • Biedni górnicy
    (2006-11-23 13:24)
    ~smerfeta

    I tak to nic nie zmieni teraz stała sie katastrofa to wielce bedzie wszystko sprawdzane a za pare...

  • a jeszcze wczoraj słyszałem!! OOOBCIĄĆ GÓRNIKOM... (10)
    (2006-11-23 10:59)
    ~antychryst

    emerytury!! zlikwidować ulgi i preferencje!! gdzie są ci co tak mówili?? CO TERAZ POWIECIE??? NO...

  • Ile ten Buchwald zarabia i czy za tym idą jego ...
    (2006-11-23 13:05)
    ~GÓRNIK

    JAK NA NIEGO PATRZE I SŁYSZE CO ON MÓWI TO JESTEM WRECZ PEWNY ŻE NIE NADAJE SIE NA TO STANOWISKO ...

  • Panie Buchwald zaczyna pan pieprzyć..... (2)
    (2006-11-23 12:12)
    ~Metan

    zaczyna pan obarczac za tragedię"trzeci"element - inicjał.Mam nadzieję, że pan wie, iż inicjał je...

  • Jest taka sprawa, że z tych "niebezpiecznych" k...
    (2006-11-23 13:03)
    ~Towfik

    Na taki węgiel są zamówienia na wiele lat w przód, można go wykorzystywać do wszystkiego. Tak wię...

  • Co to za kraj (2)
    (2006-11-23 12:09)
    ~...

    Co to za kraj, w którym ludzie idą do takiej pracy za 700-800 zł. To są pieniądze, za które nie d...

  • te cwaniaczki z WUG do niczego się nie nadają
    (2006-11-23 12:59)
    ~nadsztygar

    Oni powinni zaczać od siebie ale jak się zarabia krocie przymyka oczy na nieprawidłości to co moz...

  • Głupota
    (2006-11-23 12:44)
    ~Inga

    Podległe firmy wykonują pracę trochę na innych zasadach. Zatrudnieni w nich ludzie tylko narażają...


Informacje dodatkowe