Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Wybory samorządowe 2010

Zrzeknie się pensji, jak wygra wybory

Kandydat na prezydenta Tarnowa, Stefan Michał Dembowski, w razie wygranej w listopadowych wyborach zrzeknie się przez cztery lata z przynależnych włodarzowi miasta poborów, czyli blisko pół miliona złotych netto - dowiedziała się "Polska The Times".

Przedsiębiorca z USA, który za oceanem spędził blisko 17 lat, przekonuje, że w ten sposób chce wprowadzić do Polski standardy, które praktykowane są w Stanach Zjednoczonych już od dawna.

"Burmistrzowie małych amerykańskich miasteczek zazwyczaj pełnią tę funkcję społecznie, nie pobierając za swoją prace żadnego wynagrodzenia" - opowiada gazecie.

Wtóruje mu politolog Marek Ciesielczyk, lider komitetu Kocham Tarnów, który wystawił "amerykańskiego" kandydata w wyborach na prezydenta miasta.

"Jeżeli tylko taka osoba jest w stanie zrezygnować z wynagrodzenia, aby kierować samorządem, to znaczy, że jej sytuacja finansowana jest na tyle dobra, że o próbie jakiegokolwiek przekupstwa czy ustawiania przetargu nie może być mowy" - przekonuje.

O tym więcej w "Polska The Times".

Forum: Czy praca polityków powinna być bezpłatna?

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
wybory samorządowe 2010,
wygraj,
times,
wybory,
The Times

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 72%
  • nie 28%
Ocen: 134
Zamknij

Dodatki

 


Informacje dodatkowe