Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Zamieszki w Iranie

W Iranie dochodzi do krwawych starć po tym jak władze ogłosiły, że zwycięzcą wyborów prezydenckich z 12 czerwca został dotychczasowy szef państwa Mahmud Ahmadineżad. Zwolennicy głównego rywala Ahmadineżada Mir-Hosejna Musawiego kontestują rezultaty wyborów.

  • Galerie
  • Opinie
  • Aktualności

"WSJ": Iran ma znakomity system kontroli internetu

Władze Iranu, przy pomocy europejskich firm telekomunikacyjnych, wprowadziły jeden z najbardziej wyrafinowanych na świecie mechanizmów kontroli i cenzurowania internetu pozwalający na nadzorowanie indywidualnych użytkowników na masowa skalę - pisze "Wall Street Journal".

Gazeta powołuje się na opinie specjalistów, których zdaniem irańska kontrola internetu wychodzi daleko poza blokowanie dostępu do niektórych stron i odcinanie połączeń.

Zamiast bezpośrednio przeciwstawić się niepokojom politycznym, które w ostatnich tygodniach wstrząsnęły krajem władze w Teheranie stosują metodę tzw. głębokiej inspekcji pakietów (DPI), która pozwala im zbierać informacje dotyczące indywidualnych użytkowników internetu, a nawet przetwarzać je w celu dezinformacji - pisze "WSJ".

Zdaniem gazety "system nadzoru został dostarczony, przynajmniej częściowo, przez spółkę założoną przez niemiecką firmę Siemens i fińską Nokię".

Rzecznik spółki Ben Roome twierdzi, że "centrum monitorowania" zostało zainstalowane w ramach szerszego kontraktu, który przewidywał m.in. budowę sieci telefonii komórkowej.

Do czasu rozpoczęcia protestów systemy te były używane sporadycznie i nie wykorzystywano ich pełnych możliwości. "Nie wiedzieliśmy, że mogą zrobić aż tyle - mówi ekspert ds. internetu z Teheranu. - Teraz wiemy, że władze dysponują potężnym narzędziem, które pozwala im na bardzo kompleksowe śledzenie treści w sieci".

DPI pozwala na śledzenie w internecie e-maili, połączeń telefonicznych, czy wpisów na portalach społecznościowych. Każdy pakiet informacji jest odkodowywany, badany w poszukiwaniu słów kluczowych i zakodowywany z powrotem w ciągu kilku milisekund. W przypadku Iranu dzieje się tak w całym kraju, co znacznie spowalnia ruch w sieci.

Szpiegowanie ruchu w irańskiej sieci może tłumaczyć dlaczego władze pozwoliły, aby internet nadal działał - pisze "Wall Street Journal".

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Wall Street Journal,
Iran

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 58%
  • nie 42%
Ocen: 15
Zamknij

Dodatki

Ankieta

Czy uważasz, że wynik irańskich wyborów to efekt fałszerstw?



Czy uważasz, że wynik irańskich wyborów to efekt fałszerstw?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
%

Nie

 
%Głosów: 4592

Zagłosuj w innych ankietach »

 


Informacje dodatkowe