Ustalono skład Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji

- Kluby sejmowe porozumiały się w sprawie składu Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji; będzie w niej czterech przedstawicieli PiS oraz po jednym z pozostałych klubów sejmowych: PO, Nowoczesnej, PSL i Kukiz'15 - poinformował w piątek poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń.

Porozumienie w sprawie składu osiągnięto w czwartek na spotkaniu z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim (PiS). PiS otrzyma cztery miejsca w Komisji Weryfikacyjnej, a każdy z klubów opozycyjnych będzie miał po jednym przedstawicielu.

Reklama

Zgodnie z ustawą w skład komisji wchodzi przewodniczący, powoływany i odwoływany przez premiera oraz ośmiu członków w randze sekretarza stanu powoływanych i odwoływanych przez Sejm. Kandydatów do komisji weryfikacyjnej może zgłaszać marszałek Sejmu lub co najmniej 15 posłów. Premier Beata Szydło poinformowała w czwartek, że Komisji Weryfikacyjnej będzie przewodniczył wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Kandydatów do Komisji Weryfikacyjnej kluby sejmowe mogą zgłaszać do 19 maja sejmowe; ich wybór odbędzie się na następnym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 24-26 maja.

Kogo zgłosiły partie?


PiS zgłosi do komisji weryfikacyjnej ws. warszawskiej reprywatyzacji cztery osoby. Będą to: Łukasz Kondratko - prawnik, poseł, a jednocześnie samorządowiec; Marcin Horała - dr politologii, poseł, samorządowiec; Jan Mosiński oraz Sebastian Kaleta (prawnik po aplikacji radcowskiej).

Klub Kukiz'15 zgłosi kandydaturę Adama Zielińskiego. Zieliński jest prawnikiem, członkiem Rady warszawskiego oddziału Klubu Jagiellońskiego. Pracował jako doradca wicemarszałka Stanisława Tyszki (Kukiz'15) w zespole analityczno-doradczym Kancelarii Sejmu. Specjalizuje się w prawie rolnym.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru poinformował, że jego klub w komisji weryfikacyjnej będzie reprezentował poseł Jerzy Meysztowicz. Dodał, że Nowoczesna reprezentowana przez Meysztowicza chce pokazać, iż "można być w komisji weryfikacyjnej merytorycznym, konkretnym, a nie robić szopki politycznej".

Swojego kandydata zgłosi też klub PO, chociaż według Platformy Komisja Weryfikacyjna jest niekonstytucyjna. "Chodzi wyłącznie o bicie politycznej piany, a nie wyjaśnienie reprywatyzacji" - ocenił w piątek rzecznik PO Jan Grabiec. "Jeśli przewodniczący komisji wiceminister Patryk Jaki nie jest prawnikiem, to chcemy tam skierować chociaż jednego prawnika" - zapowiedział.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek, że ludowcy będą chcieli zgłosić swojego kandydata do Komisji Weryfikacyjnej. W piątek w radiowej Trójce oświadczył, że nie będzie nim przedstawiciel klubu PSL. "Będzie to ktoś spoza parlamentu" - zaznaczył.

Komisja będzie mogła utrzymać albo uchylić decyzję reprywatyzacyjną


Ustawę o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa", na mocy której powołana ma zostać komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji Sejm uchwalił 10 lutego br. 31 marca podpisał ją prezydent Andrzej Duda.

Zgodnie z ustawą komisja weryfikacyjna będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Komisja będzie mogła też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania. Może też stwierdzić wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji komisja będzie mogła nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości.

Komisja będzie miała też prawo wstrzymywania postępowań innych organów (np. sądów) oraz dokonywania wpisów w księgach wieczystych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama