​WJRO "głęboko rozczarowana" projektem ustawy reprywatyzacyjnej

Przywódcy Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (World Jewish Restitution Organization) w oświadczeniu wydanym w piątek, wyrazili "głębokie rozczarowanie" projektem ustawy reprywatyzacyjnej.

Projekt ustawy, jak wskazują przewodniczący WJRO i były ambasador USA w Austrii Ronald Lauder oraz prezes wykonawczy tej organizacji Gideon Taylor, "wyklucza z procesu reprywatyzacji zdecydowaną większość obywateli polskich, którzy przeżyli Holokaust (org. Polish Holocaust survivors) i ich rodziny".

Reklama

Dla tych osób "ich mienie jest często jedynym konkretnym powiązaniem z życiem, jakie wiedli przed destrukcją Holokaustu" - podkreślili w oświadczeniu Lauder i Taylor.

Największe zastrzeżenia do projektu ustawy

Największe zastrzeżenia przywódców WJRO w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej, który Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało w piątek, budzi warunek, że prawo do rekompensaty będzie przysługiwać tylko tym osobom, które obecnie mają polskie obywatelstwo i znajdowały się na terytorium Polski w momencie przejęcia ich mienia przez władze komunistyczne. Krytykują też to, że projekt "dużej ustawy" przewiduje, iż prawo do dziedziczenia roszczeń będą miały tylko osoby z pierwszej linii pokrewieństwa i małżonkowie.

WJRO pisze, że o odszkodowania nie będą mogły się ubiegać osoby uprawnione do odszkodowania w związku z zawarciem umowy międzynarodowej między polskim rządem a rządem obcego państwa, "nawet jeśli nie złożyły one wniosków". 

"Większość tych, którzy przeżyli, nie kwalifikowała się do złożenia wniosków na podstawie tych umów, a nawet ci, którzy się kwalifikowali, często nie wiedzieli, że mogą to zrobić, gdy próbowali odbudować życie po Holokauście" - czytamy w komunikacie.

Organizacja ma też zastrzeżenia co do krótkiego, zaledwie rocznego okresu na składanie wniosków o odszkodowania. W przypadku ich niezłożenia w tym okresie projekt zakłada, że prawa majątkowe przejmie skarb państwa.

Zdaniem Laudera, który jest nie tylko szefem WJRO, ale też prezesem Światowego Kongresu Żydów (WJC), czyli działającej od 1936 r. federacji organizacji żydowskich, takie ustalenia projektu ustawy są krzywdzące dla większości polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust, a po wojnie znaleźli schronienie poza granicami Polski.

Stanowczy apel do polskiego rządu

WJRO podkreśla, że Polska do tej pory "jako jedyne duże państwo w Europie nie przyjęła ustawy o zwrocie majątku zagrabionego przez nazistów i/bądź bezprawnie znacjonalizowanego po wojnie przez władze komunistyczne".

Lauder, jeden z spadkobierców imperium kosmetycznego Estee Lauder Companies, znany z finansowania wielu poczynań zmierzających do zachowania dziedzictwa żydowskiego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w oświadczeniu "stanowczo zaapelował do polskiego rządu", aby upewnił się, iż w momencie przedstawienia projektu ustawy w polskim Sejmie będzie on zawierał kryteria i zasady procesu ubiegania się o odszkodowania, które "byłyby uczciwe i sprawiedliwe dla tych, którzy tak dużo wycierpieli i stracili".

WJRO z siedzibą w Jerozolimie została utworzona przez Światowy Kongres Żydów i od 1993 roku działa w celu pomocy w odzyskaniu mienia żydowskiego w Europie, z wyjątkiem Niemiec i Austrii.

WJRO stanowi rodzaj "parasola organizacyjnego" dla szeregu organizacji żydowskich, w tym dla Jewish Agency for Israel, największej żydowskiej organizacji charytatywnej.

Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje