Byli premierzy Wielkiej Brytanii przekonują do drugiego referendum ws. Brexitu

Byli premierzy Wielkiej Brytanii Tony Blair i John Major uważają, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby odbyło się drugie referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ich stanowiska opisuje "Guardian".

Sir John Major przyznał, że ludzie, którzy głosowali za pozostaniem w Unii Europejskiej nie powinni być uzależnieni od "tyranii większości". Dla byłego premiera to wystarczający powód, aby odbyło się drugie referendum. 

Reklama

Były przywódca konserwatystów powiedział gościom na prywatnej kolacji, że 48 procent, które głosowało za pozostaniem, powinno mieć swój udział w dyskusji na temat tego, w jaki sposób powinno nastąpić "zerwanie" z Brukselą. 

Major podkreślił, że rozumie i akceptuje to, że Wielka Brytania nie pozostanie pełnoprawnym członkiem UE, ale wyraził nadzieję, że po Brexicie jego kraj będzie mógł utrzymywać jak najbliższe stosunki z innymi członkami Wspólnoty, a przede wszystkim zachować jednolity rynek. 

Tony Blair: Brexit może zostać powstrzymany

"Brexit może zostać wstrzymany, jeśli Brytyjczycy zrozumieją, że koszty opuszczenia Unii Europejskiej są zbyt wysokie" - powiedział z kolei Tony Blair w wywiadzie, w którym ogłosił jednocześnie powrót do aktywności politycznej.  

W jego opinii nie jest jeszcze za późno, aby cofnąć decyzję "może przez parlament lub w drodze wyborów, ewentualnie za pośrednictwem innego referendum".

Blair, który był premierem od 1997 do 2007 roku, uważa Brexit za "katastrofę".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje