Epidemia Eboli

​WHO: 4546 ofiar eboli w najbardziej dotkniętych krajach

Liczba ofiar epidemii eboli wzrosła do 4546 spośród 9191 znanych przypadków zachorowań w Gwinei, Liberii i Sierra Leone w Afryce zachodniej - poinformowała w piątek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Wśród ofiar epidemii gorączki krwotocznej jest 239 pracowników służby zdrowia.

Reklama

Zarejestrowano również 20 przypadków zachorowań w Nigerii, w tym osiem zakończonych zgonem pacjenta, i jeden przypadek nieśmiertelny w Senegalu. Jedno lokalne zakażenie odnotowano w Hiszpanii, a w USA wystąpiły trzy przypadki, w tym jeden śmiertelny - sprecyzowała WHO.

W wyniku osobnej epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga, wywołanej przez inny szczep, zmarło 49 osób na 68 znanych przypadków.

Prezes Banku Światowego Jim Yong Kim oświadczył w piątek, że świat "w dalszym ciągu przegrywa batalię" z wirusem, ze względu na brak międzynarodowej solidarności. "Niektóre kraje troszczą się jedynie o własne granice" - oznajmił na konferencji w siedzibie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Paryżu.

We wtorek WHO podała bilans mówiący o 4447 ofiarach śmiertelnych spośród prawie 9 tys. zarażonych ludzi.

Także w piątek WHO ogłosiła oficjalnie, że Senegal jest wolny od wirusa eboli. Organizacja pochwaliła władze tego kraju za podjęte natychmiast środki w celu niedopuszczenia do rozprzestrzeniania się wirusa. W Senegalu pod koniec sierpnia stwierdzono wirusa u młodego mężczyzny, który przyjechał z Gwinei. W ciągu 42 dni, czyli dwukrotnego maksymalnego okresu inkubacji, nie stwierdzono tam żadnego nowego przypadku zachorowania.

W poniedziałek podobny komunikat oczekiwany jest na temat Nigerii, gdzie także upływa wymagany okres 42 dni. 


Dowiedz się więcej na temat: Światowa Organizacja Zdrowia | epidemia eboli | Afryka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje