23 sierpnia 2017: Fakty dnia

Zobacz, co przyniósł dzień. Prezentujemy zestawienie najważniejszych wydarzeń z kraju i świata.

TVP Info ujawnia kolejny fragment taśm

Na nagraniu zarejestrowanym w jednej z warszawskich restauracji były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z Jackiem Krawcem m. in. obraża rektorów polskich uczelni.

Reklama

Panowie rozmawiają także o nastrojach społecznych przed wyborami. "Potem są [wybory - red.] samorządowe na jesieni?" - pyta Krawiec. "Tak. Ja nie wierzę, żeby naród, jak przyjdzie do wrzucenia kartki, żeby naród chciał 'Kaczora' na premiera, a Macierewicza na ministra obrony" - odparł Sikorski.

"Problem jest taki, że naród nie ma tej świadomości politycznej. Oni jakby nie czytają w tych kategoriach, co my czytamy, że to jest zwycięstwo PiS-u, to jest szaleństwo 'Kaczora' i Macierewicza" - mówi dalej Krawiec.

Radosław Sikorski zapowiedział, że składa zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, "że prezes TVP Jacek Kurski, aby przykryć problemy swoje i PiS ponownie gra przestępczymi taśmami".  "TVPiS, dysponując materiałami pochodzącymi z przestępstwa, raczyło naruszyć prywatność także mojej rodziny. Nie daruję" - napisał na Twitterze.

Szczegóły rozmowy nagranej na taśmach znajdziesz tutaj

Wypadek polskiego autokaru w Turcji

W Turcji w wypadku autobusu przewożącego polskich turystów na lotnisko w Antalyi zostało rannych 11 osób- informuje polski MSZ. W autokar najprawdopodobniej uderzyła naczepa TIRa. Kierowca ciężarówki został zatrzymany. Zginął turecki kierowca autobusu.

Więcej na ten temat czytaj tutaj

"Lidove Noviny": Podróż Macrona dzieli Grupę Wyszehradzką

Zdaniem czeskiego dziennika "Lidove Noviny", wizyta prezydenta Francji Emmanuela Macrona w krajach Europy Środkowej i brak spotkania z przywódcami Polski i Węgier w tym czasie, to jasny komunikat polityczny i początek końca jedności Grupy Wyszehradzkiej.

Premierzy Sobotka i Fico, mający mandat by na spotkaniu w Salzburgu reprezentować całą Grupę Wyszehradzką, postawili zdecydowanie na interesy własnych państw - uważają "Lidove Noviny".

Więcej tutaj

Wałęsa: Nigdy nie współpracowałem ze służbami PRL-u

W odpowiedzi na prowadzone przez IPN postępowanie karne w sprawie złożenia przez Lecha Wałęsę fałszywych zeznań dotyczących dokumentów TW "Bolek", były prezydent oświadczył w środę na antenie Polsat News, że nie współpracował z służbami PRL-u: "Nigdy nie byłem po stronie komunistycznej, jestem przekonany, że to zostanie udowodnione" - powiedział.

Więcej tutaj

Poparcie dla Lecha Wałęsy zapowiedziała PO: "Solidarność z nim jest dzisiaj nakazem chwili. PO wzywa wszystkich, by o tym pamiętać i dawać świadectwo prawdzie historycznej" - apelował w środę poseł Andrzej Halicki.

Więcej czytaj tutaj

Korea Północna wysyła do Syrii broń chemiczną


W ciągu ostatnich sześciu miesięcy przechwycono dwie przesyłki z Korei Północnej dla reżimu Baszara el-Asada w Syrii. Zawierały broń chemiczną - wynika z poufnego raportu Rady Bezpieczeństwa ONZ, do którego dotarła agencja Reuters.

Więcej na ten temat czytaj tutaj

Szydło: Szkody po nawałnicach zostaną oszacowane do końca sierpnia

Podczas środowego spotkania w Gostyniu premier Beata Szydło zapowiedziała, że do końca sierpnia zostaną oszacowane szkody we wszystkich gospodarstwach, które ucierpiały w wyniku nawałnic. Zadeklarowała także, że już we wrześniu pierwsze środki finansowe zaczną wpływać na konta mieszkańców.

Premier wzięła udział w posiedzeniu wojewódzkiego sztabu antykryzysowego ws. sytuacji po nawałnicach, które ponad tydzień temu przeszły nad regionem i częścią kraju.

Więcej informacji tutaj

Biedroń dla Interii: Muszę być ostrożny


"Nigdy nie czuję się pewnie, bo polityka to grząski grunt. Pokora jest ważna. Pycha, która podąża przed upadkiem, jest bardzo niebezpieczna. Muszę być bardzo ostrożny" - mówi w rozmowie z Interią Robert Biedroń.

Fragment rozmowy:

Kto wymyślił kandydata na prezydenta Polski Roberta Biedronia?

- Pewnie społeczeństwo. Ludzie marzą, żeby polityka wyglądała inaczej i wtedy słyszą o Słupsku. Duża część Polek i Polaków chciałaby Polski bardziej otwartej, tolerancyjnej, nowoczesnej, progresywnej, i nie widzą innych polityków oprócz Biedronia.

Pan w ogóle nie widzi się w tej roli?

- Dzisiaj na pewno nie. Poza tym to nie chodzi o Biedronia. Wolałbym rozmawiać o tym, że w polityce potrzebne są wartości, a nie nazwiska. Liderzy są ważni, ale wybieramy ich, a później się nimi rozczarowujemy.

Całą rozmowę Aleksandry Gierackiej i Jolanty Kamińskiej czytaj tutaj

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje