Groźni przestępcy wychodzą na wolność

Minister sprawiedliwości o nowych dowodach ws. Trynkiewicza

Resort sprawiedliwości robi wszystko zgodnie z prawem, by zabezpieczyć społeczeństwo przed mordercą, Mariuszem Trynkiewiczem. Zapewniał o tym na konferencji prasowej minister sprawiedliwości.

Marek Biernacki dodał, że materiały znalezione w celi Mariusza Trynkiewicza dają nowe światło na całą sprawę. Chodzi między innymi o rysunki o treści pedofilskiej. 

Reklama

Szef resortu nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy mężczyzna, który kończy odsiadywanie kary za morderstwo czwórki dzieci, wyjdzie jutro na wolność. Dodał, że decyzję w tej sprawie podejmie prokuratura rejonowa w Rzeszowie. Minister sprawiedliwości wyraził nadzieję, iż złożony dziś przez niego wniosek zostanie jutro rozpatrzony przez prokuraturę. 

W celi Mariusza Trynkiewicza znaleziono materiały o charakterze pornograficznym z udziałem dzieci. Dlatego też władze zakładu karnego przekazały do sądu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Grozi za nie od 3 miesięcy do 5 lat.

W związku z tym, jak informował na antenie RDC wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski, Trynkiewicz może jutro nie wyjść na wolność. Po przeszukaniu celi znaleziono klaser z rysunkami sporządzonymi przez Trynkiewicza. Część z nich przedstawia dzieci i wskazuje na to, że - jak powiedział wiceminister - "aktywność pedofilska nie jest wyciszona".

Minister sprawiedliwości złożył dziś wniosek do sądu o zmianę zabezpieczenia na czas trwania postępowania wobec Mariusza Trynkiewicza. Chodzi o odizolowanie mężczyzny - jeśli nie w ośrodku leczenia w Gostyninie, to w innym miejscu, którego nie mógłby opuszczać między 20:00 a 8:00 rano. W ciągu dnia musiałby być pod stałym nadzorem policji.

Dowiedz się więcej na temat: Trynkiewicz | Mariusz T. | rozprawa ws. Trynkiewicza

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje